• Sport
  • 18 grudnia, 2016 21:18

Real Madryt klubowym mistrzem świata

Piłkarze Realu Madryt pokonali w Jokohamie po dogrywce japoński zespół Kashima Antlers 4:2 w finale Klubowych Mistrzostw Świata. Trzecie miejsce zajął kolumbijskie Atletico National.

PAP
Real Madryt klubowym mistrzem świata

Fot. PAP

Pierwszy raz w historii w finale tej imprezy zagrał zespół z Japonii. Faworytem decydującego starcia byli jednak Hiszpanie.

Faworyt prowadził już w 9. Minucie. Na strzał z linii pola karnego zdecydował się Luka Modrić, japoński bramkarz Hitoshi Sogahata odbił piłkę przed siebie, a z kilku metrów do pustej bramki dobił ją Karim Benzema.

Zgodnie z przewidywaniami to „Królewscy” prowadzili grę, raz za razem zagrażając bramce rywali. Azjaci groźnie kontrowali i jeden z wypadów tuż przed przerwą zakończył się powodzeniem. Shoma Doi zakręcił Casemiro z lewej strony pola karnego, dośrodkował, a do futbolówki dopadł Gaku Shibasaki i pokonał Keylora Navasa.

Sensacją zapachniało siedem minut po wznowieniu gry. Do bezpańskiej piłki w środku pola dopadł Shibasaki, wymanewrował trzech obrońców Realu i plasowanym strzałem z dystansu wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Niedługo potem był już jednak remis. W polu karnym powalony został Lucas, a sędzia wskazał na „wapno”. Zawodnicy Kashimy próbowali przekonać arbitra do obejrzenia powtórki wideo, ale ten nie miał żadnych wątpliwości i nawet nie podszedł do monitora. Pewnym egzekutorem okazał się Cristiano Ronaldo.

Choć okazji na kolejne gole pod obiema bramkami nie brakowało, po regulaminowym czasie na tablicy wyników widniał rezultat ustalony przez CR7.

Ten sam piłkarz był bohaterem dogrywki. Idealnie wyszedł do prostopadłego podania Benzemy i strzelając między nogami bramkarza, trafił do siatki. Kolejna jego próba również znalazła drogę do celu, tym razem po „przejęciu” nieudanego strzału Toniego Kroosa.

Real po raz piąty został najlepszą drużyną globu. W 1960, 1998 i 2002 roku triumfował w Pucharze Interkontynentalnym, który był poprzednikiem KMŚ. Później jeszcze zespół z Madrytu cieszył się z sukcesu w obecnej formule imprezy dwa lata temu.

W meczu o 3. lokatę kolumbijski Atletico National wygrał z meksykańskim Club America w rzutach karnych 4-3. Po 90 minutach było 2:2.

PODCASTY I GALERIE