• Sport
  • 15 sierpnia, 2014 8:49

Radwańska trzeci raz z rzędu w 1/4 finału turnieju w Cincinnati

Rozstawiona z numerem czwartym Agnieszka Radwańska pokonała mającą polskie korzenie Niemkę Sabine Lisicki 6:1, 6:1 i awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Tour Premier w Cincinnati. Tenisistka z Krakowa dotarła do "ósemki" w tej imprezie trzeci raz z rzędu.

PAP
Radwańska trzeci raz z rzędu w 1/4 finału turnieju w Cincinnati

Fot. PAP/EPA / RHONA WISE

Radwańska nie ma, jak na razie żadnych problemów z przechodzeniem do kolejnych etapów rywalizacji na kortach twardych w Cincinnati (wcześniej pokonała Japonkę Kurimi Narę 6:2, 6:2). Zajmująca piąte miejsce w rankingu WTA zawodniczka, by zapewnić sobie miejsce w ćwierćfinale turnieju, potrzebowała zaledwie 53 minut. Rozgrywany w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego pojedynek z 29. na światowej liście Lisicki był bardzo jednostronny. 25-letnia Polka straciła łącznie tylko dwa gemy i to gdy w każdej z odsłon miała już wypracowaną wyraźną przewagę (w pierwszym przy stanie 3:0, w drugim 5:0).

W następnej rundzie rywalizacji w Cincinnati triumfatorka imprezy w Montrealu zmierzy się z kolejną zawodniczką mającą polskie korzenie – Caroline Wozniacki. Z Dunką podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego wygrała cztery z ich dziewięciu konfrontacji. Ostatnio to ona miała w nich jednak lepszą passę – wygrała trzy ostatnie ich mecze.

Rozstrzygając na swoją korzyść spotkanie z Lisicki, Radwańska powtórzyła swój najlepszy wynik z imprezy w Cincinnati. Do ćwierćfinału dotarła również w dwóch poprzednich edycjach tych zawodów. Wówczas – w obu przypadkach przeszkodą nie do przejścia okazywała się dla niej Na Li. W tym roku Chinka nie startuje z powodu kontuzji.

W eliminacjach odpadła Urszula Radwańska. Do turnieju zgłosiły się też dwie polskie deblistki. Alicja Rosolska z Kanadyjką Gabrielą Dabrowski odpadły już w pierwszej rundzie, natomiast Klaudia Jans-Ignacik i Czeszka Karolina Pliskova zostały wyeliminowane w 1/8 finału.

PODCASTY I GALERIE