• Sport
  • 31 października, 2014 9:38

Puchar Polski – męczarnie Legii i Lecha

Piłkarze Legii Warszawa i Lecha Poznań uzupełnili grono ćwierćfinalistów Pucharu Polski. Obie ekipy mocno się męczyły w czwartek i dopiero po dogrywkach zapewniły sobie awans.

PAP
Puchar Polski – męczarnie Legii i Lecha

Fot. PAP

„Kolejorz” pokonał Jagiellonię Białystok 4:2, a mistrzowie kraju Pogoń Szczecin 3:1.

Pół tuzina goli i niezłe spotkanie obejrzało ponad 10 tysięcy kibiców w Poznaniu. Pierwszą bramkę Lech strzelił Jagiellonii już w ósmej sekundzie.

„Na takie mecze warto przychodzić. Było w nim wszystko, co lubią kibice, zabrakło chyba tylko rzutów karnych czy czerwonych kartek. Lech nas zaskoczył, a gdy w Poznaniu po siedmiu minutach jest 2:0, to zwykle kończy się 5:0. My tymczasem odbudowaliśmy się, mieliśmy też szansę, żeby wygrać. No cóż, ja już mówiłem, że Lech pod względem kadrowym jest drugą, po Legii, drużyną w Polsce. A my dopiero nabieramy tego doświadczenia. Naszym celem jest utrzymanie się w lidze” – powiedział trener Jagielloni Michał Probierz. Mimo porażki, nie był specjalnie rozczarowany po spotkaniu.

Dużo mniej emocji było w Warszawie. Spotkanie nie stało na wysokiem poziomie, mimo że mistrzowie Polski wystąpili w najmocniejszym składzie. Jako pierwsi jednak z bramki cieszyli się kibice Pogoni Szczecin. W 11. minucie na listę strzelców wpisał się Łukasz Zwoliński.

Do wyrównania doprowadził Michał Żyro. To były jedyne bramki, które padały w regulaminowym czasie gry. Dopiero dogrywka dała rozstrzygnięcie na Łazienkowskiej. Najpierw z rzutu karnego na 2:1 podwyższył Łukasz Broź, a ostateczny cios Pogoni zadał Tomasz Jodłowiec.

Broniący trofeum Zawisza Bydgoszcz odpadł w 1/16 finału.

PODCASTY I GALERIE