Puchar Króla: Atletico Madryt niespodziewanie odpadło z rozgrywek

Atletico Madryt może się bić o mistrzostwo Hiszpanii, ale na Puchar Króla nie ma już szans. W rewanżu zespół Diego Simeone przegrał u siebie z Celtą Vigo 2:3 (0:1) i sensacyjnie odpadł rozgrywek. W pierwszym meczu na Estadio Balaidas padł bezbramkowy remis i to Celta może się cieszyć z sensacyjnego awansu do półfinału.

eurosport.onet.pl/

Fot. PAP

Porażki Atletico w tym sezonie można by policzyć na palcach jednej ręki, ale tak dotkliwie stołeczni jeszcze nie przegrali. Po remisie 0:0 w Vigo zespół bijący się z Barceloną o tytuł mistrzowski doznał prawdziwej klęski, a ból z odpadnięcia z wyścigu o Puchar Króla potęgowało to, że doszło do niej na Estadio Vicente Calderon, które w tym sezonie padło tylko dwa razy.

Już wynik pierwszego meczu był zaskakujący, ale gdy w 22. minucie Pablo Pedro Hernandez wyprowadził gości na prowadzenie, w Madrycie powiało sensacją.

Atletico wróciło do gry siedem minut później, kiedy Antoine Griezmann strzelił gola na 1:1. Na tym dobre wiadomości dla kibiców Los Rojiblancos jednak się skończyły. W 56. minucie Atletico znów stanęło przed koniecznością strzelenia dwóch goli, po tym jak dzięki trafieniu Johna Guidettiego Celta po raz drugi w środowy wieczór wyszła na prowadzenie.

Simeone ratował się podwójną zmianą, jednak gospodarzy ostatecznie pogrążył Hernandez, który w 64. minucie strzelił również gola na 3:1. W 81. minucie Angel Correa zmniejszył rozmiary porażki, jednak z kontaktowego gola nikt na Estadio Vicente Calderon się nie cieszył. To pierwsza porażka Atletico od 20 grudnia, kiedy w lidze piłkarzy Simeone pokonała u siebie Malaga.

W półfinale Copa del Rey Celta Vigo prawdopodobnie zmierzy się z Sevillą Grzegorza Krychowiaka, która wystarczy, że w czwartek utrzyma dwubramkową zaliczkę z drugoligowym Mirandes.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej