• Sport
  • 17 grudnia, 2014 21:35

Puchar Europy – Lietuvos rytas fazę grupową zakończył zwycięstwem

Osiem zwycięstw i dwie porażki - z takim bilansem fazę grupową Pucharu Europy zakończył Lietuvos rytas, który dużo wcześniej zapewnił sobie udział w etapie LAST-32.

zw.lt

Wilnianie pokonali u siebie jerozolimski Hapoel 98:88 (30:26, 18:18, 24:25, 26:19). Była to ósma porażka izraelskiego zespołu, który nie miał już żadnych szans na awans do następnej rundy. Pierwszy mecz między tymi drużynami także zakończył się zwycięstwem brązowych medalistów LKL – 81:70.

Gospodarzom nie mógł pomóc kontuzjowany Amerykanin Travis Leslie, natomiast w europejskich rozgrywkach zadebiutował Žygimantas Janavičius. Na parkiecie nie zobaczyliśmy Krzysztofa Ławrynowicza, który dopiero dzisiaj został zaprezentowany przez drużynę.

Lietuvos rytas aktywnie rozpoczął mecz i szybko uzyskał dwucyfrowe prowadzenie (28:17). Goście nie zamierzali jednak składać broni, przełamali wileńską obronę i po przerwie zdołali wyrównać (54:54). Inicjatywa przechodziła z rąk do rąk, ale końcówka meczu należała do gospodarzy – wyrwali się do przodu i wygrali 98:88.

Po 17 punktów zwycięzcom zdobyli Antanas Kavaliauskas i Martynas Gecevičius, 14 dodał Gediminas Orelik, 11 – Adas Juškevičius, po 10 – Mindaugas Lukauskis i Mike Moser. W szeregach Hapoelu najlepiej spisał się Bracey Wright, który zdobył aż 30 punktów.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej