Sport
eurosport.onet.pl/

Puchar Anglii: West Ham wykorzystał kryzys Liverpoolu

Kibice zgromadzeni we wtorkowy wieczór na Upton Park w Londynie obserwowali świetne widowisko. W powtórzonym spotkaniu o awans do ćwierćfinału Puchar Anglii zawodnicy miejscowe West Hamu pokonali po dogrywce Liverpool FC 2:1 (1:1, 1:1). Bramkę na wagę triumfu zdobył w 121. minucie włoski obrońca nigeryjskiego pochodzenia Angelo Obinze Ogbonna.

W pierwszym spotkaniu w Liverpoolu 30 stycznia padł bezbramkowy remis. Zgodnie z regulaminem rozgrywek o Puchar Anglii musiał zatem odbyć się zatem kolejny mecz. Tym razem w Londynie.

Od początku widowisko było naprawdę ciekawe. Sporo było interesujących akcji z jednej i drugiej strony. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednak bezbramkowym remisem świetnie dośrodkował Enner Valencia. Po podaniu Ekwadorczyka gola ładnym kopnięciem z powietrza strzelił Anglik Michail Antonio.

Zaledwie trzy minuty po zmianie stron był remis. Bezsensowny faul przed polem karnym popełnił pomocnik gospodarzy Obiang. Rzut wolny sprytnie wykonał Coutinho. Wracający do dobrej formy po kontuzji Brazylijczyk strzelił mocno po ziemi. Fatalny błąd popełnili zawodnicy West Hamu stojący w murze. Piłka przeszła pod ich nogami i wpadła obok bezradnego Randolpha.

W 66. minucie powinien być rzut karny dla gospodarzy. Valencia był faulowany, ale sędzia nie zauważył przewinienia. Do samego końca wiele się działo. Nikt już jednak gola nie strzelił.

Doszło do dogrywki. A w niej przez 30 minut oba zespoły nadal grały naprawdę dobrze. Mnóstwo zamieszania robił wracający po kontuzji Daniel Sturrigde. Napastnik Liverpoolu był jednak nieskuteczny. Świetną szansę dla gości zmarnował również Christian Benteke. Sporo było udanych akcji, ale wszystko wskazywało na to, że będziemy mieli rzuty karne. Nic z tego.

Wtedy w 121. minucie znakomicie z rzutu wolnego dośrodkował Dimitri Payet. Pięknie do piłki wyskoczył Angelo Obinze Ogbonna. Belgijski bramkarz przyjezdnych Simon Mignolet nie miał szans, a stadion Upton Park oszalał. Za chwilę sędzia zakończył mecz.

Liverpool pod wodzą Juergena Kloppa nie wygrał żadnego z ostatnich pięciu spotkań.

Zawodnicy West Hamu po raz pierwszy w historii pokonali Liverpool w spotkaniu pucharowym. Podopieczni Slavena Bilicia mają nadal szansę na czwarty końcowy triumf w rozgrywkach o Puchar Anglii.

O awans do ćwierćfinału gracze z Londynu powalczą z Blackburn Rovers.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!