Sport
PAP

PŚ w skokach: Stoch powrócił w Trondheim

Kamil Stoch zajął dwunaste miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Trondheim. Zwyciężył Niemiec Severin Freund, który został liderem klasyfikacji generalnej.

PŚ w skokach: Stoch powrócił w Trondheim
Fot. PAP/EPA / MARKKU OJALA

Drugie miejsce wywalczył Słoweniec Peter Prevc, a trzecie Norweg Rune Velta. Klemens Murańka uplasował się na 17. pozycji, a Piotr Żyła na 20.

Pierwsza seria, po której prowadził Austriak Stefan Kraft – 142,5 m, rozgrywana była ze sporymi problemami. Z powodu zmiennego wiatru jury kilka razy zmieniało długość rozbiegu. Konkurs zaczął się z piątej belki startowej, później zawodnicy ruszali z siódmej, dziewiątej, jedenastej i trzynastej.

W finale warunki wietrzne się ustabilizowały, jury już nie zmieniało rozbiegu, konkurs przeprowadzono z belki 13. Największym pechowcem był lider po pierwszej serii – Kraft. Z powodu kłopotów z wiązaniem miał zdecydowanie słabszą próbę, po problemach w locie skoczył tylko 124 m i spadł w klasyfikacji końcowej konkursu na dziewiąte miejsce.

Stracił także pozycję lidera klasyfikacji pucharowej na rzecz Freunda. Niemiec przyznał, że żal mu rywala, którego miejsca na podium pozbawił pech, ale… taki jest sport. Freund wygrał w sezonie siódmy konkurs, a szesnasty w karierze.

Trójka Polaków w finale nie zaprezentowała się tak udanie, jak w pierwszej serii. Wszyscy mieli krótsze skoki – Stoch 126 m, Murańka 123,5 m, a Żyła 121 m.

Stoch jest dziesiąty w klasyfikacji PŚ i nie będzie musiał walczyć w kwalifikacjach przed pierwszym, sobotnim konkursem w Oslo. Polaka wyprzedził Velta, ale dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi utrzymał się w czołowej „10” dzięki temu, że wypadł z niej… czterokrotny mistrz olimpijski Simon Ammann. Szwajcar zajął w Trondheim 23. pozycję.