• Sport
  • 23 listopada, 2014 0:08

PŚ w skokach – Polacy odpadli w pierwszej serii, zwycięstwo Niemiec

Polscy skoczkowie narciarscy zajęli dziewiąte miejsce w konkursie drużynowego Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal. Wygrali Niemcy przed Japonią i Norwegią.

PAP
PŚ w skokach – Polacy odpadli w pierwszej serii, zwycięstwo Niemiec

Fot. PAP/ Grzegorz Momot

W polskiej ekipie z powodu urazu kostki zabrakło podwójnego mistrza olimpijskiego z Soczi Kamila Stocha. W składzie znaleźli się: Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Jan Ziobro.

Ekipa biało-czerwonych po pierwszej serii uplasowała się na dziewiątej pozycji i nie awansowała do finału.

„Nie poszło, trudno… Po porażce trzeba umieć się jak najszybciej podnieść. Sam to przerabiałem. Brawo za walkę, jutro jest nowy dzień” – napisał na jednym z portali społecznościowych Maciej Kot, który nie znalazł się w zespole i zawody oglądał jako kibic.

Po skokach pierwszej grupy zawodników i próbie Żyły na odległość 135 m biało-czerwoni prowadzili. Po próbie Huli, który osiągnął 126,5 m, spadli na trzecią lokatę. Później słabo spisali się jednak Dawid Kubacki – 121 m i Jan Ziobro – 121,5 m, co sprawiło, że podopieczni trenera Łukasza Kruczka zajęli dziewiąte miejsce.

Po pierwsze serii w czołówce za Japonią plasowali się Niemcy, którzy tracili 0,4 pkt, oraz Norwegowie ze stratą ponad 10 pkt do liderów. W tej serii najlepszy skok oddał Szwajcar Simon Ammann lądując na 143,5 m. Bardzo dobrze zaprezentował się także Czech Roman Koudelka, który z rozbiegu obniżonego o dwie belki do tego, jaki miał Szwajcar, uzyskał 141,5 m.

W finale najlepiej skakali Niemcy. Na prowadzenie wyszli już po skokach pierwszej grupy, gdy Markus Eisenbichler wylądował na 142. metrze. Daleko poszybowali także Severin Freund – 135 m i Andreas Wellinger – 139,5 m, dzięki czemu gospodarze triumfowali w pierwszych zawodach sezonu 2014/15.

Już na początku sezonu wysoką formę zaprezentowali Japończycy. Wszyscy regularnie przekraczali granicę 130 m, a największe brawa zebrał najstarszy zawodnik w pucharowej stawce 42-letni Noriaki Kasai, który osiągnął 136,5 i 136 m.

W nieoficjalnych wynikach indywidualnych zwyciężył Koudelka za skoki na odległość 141,5 i 143 m. Drugi był Fin Lauri Asikainen (141,0 i 141,5 m), a trzeci Norweg Anders Fannemel (136,0 i 144,0 m).

PODCASTY I GALERIE