• Sport
  • 8 lutego, 2015 17:44

PŚ w biathlonie: niezłe wyniki litewskich biathlonistów

Zwycięzca sobotniego sprintu Jakov Fak był również najlepszy w niedzielnym biegu na dochodzenie na 12,5 km biathlonowego Pucharu Świata w Novym Mescie na Morawach. Drugie miejsce zajął Niemiec Simon Schempp, a trzecie - lider cyklu Francuz Martin Fourcade.

PAP

42. miejsce zajął Tomas Kaukėnas, który na strzelnicy pomylił się pięciokrotnie. Po trzecim strzelaniu Litwin był na 36. pozycji, jednak na ostatnim stanowisku chybił aż 3 razy. Do zwycięzcy miał 4:34,8 straty.

Chorwat reprezentujący Słowenię startował z 13-sekundową przewagą nad Schemppem i podobnie jak Niemiec popełnił jeden błąd na strzelnicy. Fourcade trafił wszystkie 20 celów, ale na ostatnim strzelaniu pojawiły się u niego drobne problemy z karabinem, które spowolniły go o kilka sekund.

Czołowa trójka biegła razem aż do ostatniego kilometra. Wówczas Fak oderwał się od rywali, którzy stoczyli walkę o drugie miejsce. Schempp, wyprzedzając trzykrotnego zdobywcę Kryształowej Kuli, najechał na jego nartę, wytrącając Francuza z rytmu. Po tym zdarzeniu Fourcade nie przypuścił już kolejnego ataku i przekroczył linię mety niecałe dziewięć sekund po Niemcu, który stracił z kolei do zwycięzcy 4,4 s.

U kobiet bieg wygrała Białorusinka Daria Domraczewa. Wyprzedziła liderkę cyklu Finkę Kaisę Makarainen oraz zwyciężczynię sprintu Niemkę Laurę Dahlmeier. Natalia Koczergina zajęła 46. miejsce. Reprezentantka Litwy zanotowała aż osiem kręgów karnych, a do zwyciężczyni miała ponad 6 minut straty.

Zadanie utrudniła zawodniczkom w Czechach pogoda. Jeszcze kilka godzin przed startem na Morawach szalała zamieć, jednak na trasę biathlonistki ruszały w słońcu. W połowie rywalizacji znów zaczął padać gęsty śnieg i zerwał się wiatr, przez który znacznie zwiększyła się liczba niecelnych strzałów.

W ten sposób prowadzenie straciła druga w sobotnim sprincie Niemka Franziska Hildebrand. Na trzecim strzelaniu „zarobiła” trzy rundy karne, a później było jeszcze gorzej – przy ostatniej wizycie na strzelnicy celowała do tarczy na cudzym torze. Ucierpiała na tym także reprezentantka gospodarzy Veronika Vitkova, która musiała przez kilkanaście sekund czekać na ponowne przygotowanie celów.

W klasyfikacji generalnej konsekwentnie maleje różnica między Makarainen a Domraczewą. Na początku stycznia dzieliło je blisko sto punktów, obecnie Finka ma tylko 27 przewagi.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej