• Sport
  • 30 listopada, 2014 22:22

PŚ w biathlonie – fantastyczne strzelanie Dąbrowskiego nie uratowało Litwy

Litewska reprezentacja z Karolem Dąbrowskim w składzie zajęła 22. miejsce w sztafecie mieszanej biathlonowego Pucharu Świata, która została rozegrana w szwedzkim Oestersund. Polska uplasowała się na 14. pozycji.

PŚ w biathlonie – fantastyczne strzelanie Dąbrowskiego nie uratowało Litwy

Fot. Marian Kacznowski

Litwę w niedzielę reprezentowali Natalia Koczergina, Maria Kaznaczenko, Tomas Kaukėnas i Karol Dąbrowski. Panie miały do pokonania dystans 2×6 km, panowie 2×7,5 km.

Najsłabiej spisały się panie, które już na samym starcie wylądowały na końcu sztafety. Nie powiodło się Koczerginej – na pierwszych metrach złamała kij, którego zamiana potrwała wieczność. Mężczyźni próbowali nadrobić straty, biegli wspaniale, ale strata do liderów była zbyt wysoka. Popisał się Karol Dąbrowski, który na strzelnicy nie potrzebował żadnego dodatkowego naboju i biegł w tempie najmocniejszych rywali. Kobiety chybiły dwunastokrotnie, a Kaukėnas wykorzystał dwa dodatkowe naboje.

„Szkoda, że drużynie nie udało się zająć wyższych miejsc, gdzieś po środku. Jeżeli jednak oceniać mój indywidualny bieg, to jestem bardzo zadowolony, przede wszystkim ze strzelania. Biegowo byłem wśród czołowych biatlonistów. Chociaż jak jest naprawdę, to okaże się dopiero we środę, w biegu indywidualnym. Dzisiaj startowałem zakatarzony, a to na pewno nie pomagało” – skomentował swój pierwszy występ nowym sezonie Pucharu Świata Dąbrowski.

Niemenczynianin ma trzy dni na wyleczenie się, bowiem już we środę biatloniści zmierzą się w biegu indywidualnym. Po tak dobrym ślizgnięciu w niedzielę, wyrosły również osobiste oczekiwania. Kolejny start jednak będzie o wiele dłuższy, bo aż 20 kilometrów. Mimo tego Karol jest pełen nadziei: „Nie będzie łatwo, ale dzisiejsze zawody dodają wiary. We środę na start wyjdę bardziej spokojny, wiedząc, że strzelanie jest OK”.

Zwyciężyła Francja, na drugim miejscu w inauguracyjnych zawodach PŚ w tym sezonie pozostawiając sztafetę Norwegii, a trzecim Niemiec. Obie ekipy straciły do Francji po 0,2 s, o kolejności na mecie zadecydowała fotokomórka. Dla Francji zwycięstwo wywalczył na ostatnich metrach Martin Fourcade, który „rzutem na taśmę” minimalnie pokonał rywali z Norwegii i Niemiec.

Polska biegała w składzie: Krystyna Guzik i Magdalena Gwizdoń oraz Łukasz Szczurek i Krzysztof Pływaczyk.

Po rywalizacji kobiet Polska była na piątej pozycji, ze stratą 25,6 s do prowadzącej Białorusi, w ekipie, której na początku sezonu doskonałą formę zaprezentowała Daria Domraczewa. Panowie nie zdołali utrzymać tak wysokiej lokaty -ostatecznie doprowadzając zespół na metę na 14. pozycji. Polska drużyna wypadła na miarę swoich aktualnych możliwości, nie biegła karnych rund i ośmiokrotnie dobierała na strzelnicy.

PODCASTY I GALERIE