• Sport
  • 18 lutego, 2014 6:10

Prokuratura zamknęła śledztwo w sprawie wypadku Schumachera

Francuska prokuratura nie dopatrzyła się winy osób trzecich i nie wniesie oskarżenia w sprawie wypadku narciarskiego byłego kierowcy Formuły 1 Michaela Schumachera.

PAP
Prokuratura zamknęła śledztwo w sprawie wypadku Schumachera

Fot. PAP/ EPA

Od 29 grudnia Niemiec przebywa w szpitalu w Grenoble w stanie śpiączki farmakologicznej.

„Nie wykryto żadnego wykroczenia. Do wypadku doszło w strefie poza wyznaczoną trasą. Oznakowanie, oświetlenie i informacje podane na granicach trasy były zgodne z normami francuskimi” – poinformował w komunikacie prokurator Patrick Quincy.

Zamknięcie sprawy nie jest niespodzianką. 8 stycznia podczas konferencji prasowej prokurator podkreślił, że siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 „rozmyślnie” wybrał zjazd między trasami czerwoną i niebieską stacji narciarskiej Meribel we francuskich Alpach.

Od 30 stycznia trwa wybudzanie 45-letniego Schumachera ze sztucznej śpiączki. Jak oświadczyła w ubiegłym tygodniu menedżer kierowcy Sabine Kehm, „rodzina wciąż mocno wierzy w jego uzdrowienie i ma pełne zaufanie do zespołu lekarzy”.

29 grudnia podczas jazdy na nartach z 14-letnim synem Schumacher przewrócił się i uderzył głową w skałę. Mimo że miał kask, siła uderzenia była tak duża, że doznał poważnego urazu mózgu. Jeszcze tego samego dnia został przetransportowany do kliniki w Grenoble, gdzie przeszedł operację usunięcia krwiaka z mózgu.

PODCASTY I GALERIE