Primera Division: Wielkie El Clasico dla Barcelony

Leo Messi w ostatnich sekundach 233. El Clasico dał zwycięstwo Barcelonie 3:2 i utrzymał "Dumę Katalonii" w grze o tytuł. Real Madryt musiał grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Sergio Ramosa i nie dał rady utrzymać korzystnego remisu.

PAP

Fot. PAP

Jeśli FC Barcelona chciała jeszcze marzyć o tytule mistrza Hiszpanii, musiała pokonać Real na Santiago Bernabeu. Real, który był rozpędzony, podchodził do tego spotkania bez przytłaczającej presji i po niezwykle ważnym zwycięstwie nad Bayernem Monachium.

„Królewscy” wciąż walczą o wygraną w Lidze Mistrzów, Barcelona kilka dni wcześniej musiała zaś uznać wyższość Juventusu i pożegnać się z rozgrywkami.

To ostatni sezon Luisa Enrique, zespół czekają latem duże zmiany, ale ci, którzy wyszli w niedzielę na boisko, chcieli za wszelką cenę przedłużyć wiarę w to, że „Duma Katalonii” może zakończyć kadencję szkoleniowca sukcesem.

Kibice obejrzeli niesamowity spektakl, w którym padło aż 5 bramek, ale najważniejsza była dramaturgia, która tworzy mecze zapadające w pamięć kibiców na lata. Real pierwszy wyszedł na prowadzenie, ale grał nierówno, potrafił na długie momenty oddawać inicjatywę. Kibice Barcelony nie mogli liczyć na Neymara, ale ten, na którego wszyscy zwracali wzrok, nie zawiódł.

Leo Messi przywrócił nadzieję, a w drugiej połowie jego zespół wyszedł na prowadzenie. Barcelona miała swój wynik, a do tego zyskała przewagę jednego zawodnika po bezmyślnym zachowaniu Sergio Ramosa, który brutalnym wejściem zasłużył na czerwoną kartkę. Real był w stanie wyrównać golem wprowadzonego na boisko Jamesa, ale ostatnie słowo mogło należeć tylko do jednego piłkarza – tylko wielki gracz mógł zakończyć wielkie widowisko.

Argentyńska gwiazda znów uratowała Barcelonę, w dodatku w ostatniej akcji meczu. Messi dostał piłkę na lewą nogę, w wymarzonej dla siebie pozycji i nie mógł tego nie wykorzystać. „Duma Katalonii” pozostaje w grze o tytuł i dostaje gigantyczny zastrzyk motywacji. Wybrnęła w sytuacji, w której koniec szans na tytuł był przesądzony, pokazała, że zamierza grać do końca.

Real ma jeszcze zaległy mecz, wydaje się, że pozostaje faworytem do końcowego triumfu, ale wszystko jest jeszcze otwarte.

Było to 233. El Clasico w historii, nie licząc spotkań towarzyskich. Dotychczas Real wygrał 93 razy, Barcelona – 90, a 49-krotnie padł remis. W ekstraklasie oba zespoły grały ze sobą 173 razy i tu także bilans jest korzystniejszy dla „Królewskich” – 72 zwycięstwa, 33 remisy i 68 porażek.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej