Primera Division: Real znów gubi punkty, Krychowiak wśród antybohaterów

Piłkarze Realu Madryt nie wykorzystali szansy, by doścignąć Barcelonę w tabeli ekstraklasy hiszpańskiej, remisując w niedzielę w Walencji 2:2. Sevilla Grzegorza Krychowiaka niespodziewanie poniosła porażkę na wyjeździe z Granadą 1:2.

PAP

Fot. PAP/EPA/ ALESSANDRO DI MARCO PAPEPA

„Królewscy” bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie z „Nietoperzami”. Koronkową akcję z udziałem Garetha Bale’a i Cristiano Ronaldo zakończył precyzyjnym strzałem przy słupku Francuz Karim Benzema.

Tuż przed przerwą wyrównał z rzutu karnego Dani Parejo.

Druga połowa, a w szczególnośni końcówka meczu przyniosła ogromne emocje. Grający od 68. minuty w osłabieniu goście (czerwoną kartkę za brutalny faul otrzymał Serb Mateo Kovacić) objęli prowadzenie po główce fenomenalnej główce Garetha Bale’a.

Szczęście Realu nie trwało jednak długo, bo kilkadziesiąt sekund później wyrównał, również głową, Paco Alcacer. W ostatnich sekundach obie drużyny zmarnowały jeszcze szanse na zwycięskiego gola.

Real wciąż zajmuje trzecie miejsce w tabeli, tracąc dwa punkty do Barcelony, która w sobotę w derbach stolicy Katalonii zremisowała z Espanyolem 0:0. Podopieczni trenera Luisa Enrique, z uwagi na występ w klubowych mistrzostwach świata, mają jeszcze mecz zaległy ze Sportingiem Gijon.

O dwa punkty więcej od Barcelony zgromadziło Atletico Madryt, które także w sobotę pokonało u siebie zamykające tabelę Levante 1:0.

W derbach Andaluzji Sevilla przegrała z Granadą 1:2. Kibice obejrzeli wszystkie gole przed przerwą, a jeden z nich obciąża konto Krychowiaka, który w 37 minucie dał sobie odebrać piłkę Adalberto Penarandzie. Zawodnik Granady po krótkim rajdzie umieścił ją w siatce. W tabeli Sevilla zajmuje dziewiąte miejsce, tracąc do prowadzącego Atletico 15 punktów.

Nie traci kontaktu z czołówką Villarreal. Piłkarze „Żółtej Łodzi Podwodnej” odnieśli piąte z rzędu ligowe zwycięstwo, wygrywając z Deportivo La Coruna 2:1. Obie bramki dla gości zdobył Bruno Soriano, a zwycięską – z rzutu karnego – w piątej minucie doliczonego czasu gry. Villarreal umocnił się na czwartej pozycji, dającej prawo gry w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, a nad piątą w tabeli Celtą Vigo ma już pięć punktów przewagi.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej