• Sport
  • 10 sierpnia, 2016 7:03

Prezes PZPC Szymon Kołecki podał się do dymisji

Prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Szymon Kołecki podał się do dymisji. We wtorek ujawniono wynik badania próbki B, które potwierdziło stosowanie dopingu przez Tomasza Zielińskiego. Sztangista został wykluczony z reprezentacji olimpijskiej.Jak poinformował Kołecki na dopingu złapany został także Krzysztof Szramiak.

PAP
Prezes PZPC Szymon Kołecki podał się do dymisji

Fot. PAP/Tytus Żmijewski

– Jest mi przykro i wstyd za to co się stało. Mogę tylko przeprosić. Moja rezygnacja będzie miała miejsce dzień po ostatnim występie naszego zawodnika w igrzyskach w Rio de Janeiro. Taką decyzję podjąłem wcześniej. Nie zamierzałem startować w grudniowych wyborach – powiedział Kołecki podczas wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

16 sierpnia odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie zarządu PZPC, na którym Kołecki złoży rezygnację i wskaże tymczasowego prezesa.

We wtorek Polski Komitet Olimpijski poinformował, że badanie próbki B potwierdziło stosowanie przez Zielińskiego niedozwolonego środka.

Tegoroczny mistrz Europy w kategorii 94 kg został poddany badaniu antydopingowemu 31 lipca, krótko po przylocie do Brazylii. Informacja, że w jego organizmie wykryto nandrolon dotarła do Polskiej Misji Olimpijskiej 6 sierpnia, a następnego dnia – w obecności zawodnika i przedstawiciela misji medycznej PKOl – w akredytowanym przez WADA laboratorium w Rio de Janeiro otwarto próbkę B i poddano ją analizie.

Kołecki potwierdził również, że PZPC otrzymał informację z Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów (IWF) o wykryciu dopingu u Krzysztofa Szramiaka, który nie znalazł się w składzie ekipy na Rio, był tylko rezerwowym, który w razie urazu podstawowych zawodników mógł dostać szansę na występ.

„U Szramiaka wykryto zabroniony hormon wzrostu” – dodał Kołecki. Przypominał, że z Zielińskim i Szramiakiem władze związku przez ostatnie pół roku miały poważne problemy. Obaj nie chcieli się szkolić w systemie centralnym, unikali przyjazdów na zgrupowania. Szramiak już w 2012 roku został złapany na stosowaniu dopingu, został zawieszony na dwa lata, powrócił do startów w 2014 roku. Kolejna wpadka jest już recydywą, Szramiakowi grozi dożywotnie zawieszenie

PODCASTY I GALERIE