• Sport
  • 6 grudnia, 2014 22:17

Premier League – wpadki Chelsea i Arsenalu, City goni lidera

Piłkarze Chelsea Londyn dopiero w 15. kolejce angielskiej ekstraklasy ponieśli pierwszą porażkę w sezonie. W sobotę ulegli na wyjeździe Newcastle United 1:2. Trzy punkty odrobił do nich Manchester City. Porażki doznał także Arsenal - 2:3 ze Stoke City.

PAP
Premier League – wpadki Chelsea i Arsenalu, City goni lidera

Fot. PAP

Newcastle to niewygodny rywal dla Chelsea. W ostatnich 10 meczach „Sroki” pokonały faworyzowaną stołeczną ekipę aż pięciokrotnie. W poprzednim sezonie wygrały u siebie 2:0.

„Mieliśmy dziś pecha, jeszcze większego niż w ubiegłym sezonie. Tylko jeden zespół chciał wygrać, tylko jeden grał na zwycięstwo, ale ten zespół nie zdobył bramki. A rywale raz przekroczyli linię środkową i strzelili gola. Musieliśmy gonić wynik, co staraliśmy się robić. To napawa mnie dumą” – powiedział na antenie BBC portugalski szkoleniowiec Chelsea Jose Mourinho, który nigdy jeszcze nie wygrał w Newcastle.

Tym razem zwycięstwo gospodarzom zapewnił Senegalczyk Papiss Demba Cisse. Na boisku pojawił się w 53. minucie, a już po chwili cieszył się już z pierwszego gola. Ten sam zawodnik powiększył prowadzenie Newcastle po kontrataku w 78. minucie. Chwilę później jednak czerwoną kartkę zobaczył obrońca miejscowych Steven Taylor, a zaraz po tym straty zmniejszył Didier Drogba z Wybrzeża Kości Słoniowej. Pomimo licznych ataków Chelsea w końcówce, nie udało jej się jednak zdobyć bramki wyrównującej.

Newcastle przerwało serię 23 spotkań bez porażki „The Blues”, licząc wszystkie rozgrywki. Z boiska stołeczni zeszli pokonani po raz pierwszy od 30 kwietnia, kiedy w Lidze Mistrzów lepsze okazało się Atletico Madryt (3:1).

Podopieczni Mourinho mają 36 punktów i o trzy wyprzedzają broniący tytułu Manchester City. „The Citizens” pokonali przed własną publicznością Everton 1:0 po golu z rzutu karnego w 24. minucie reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej Yaya Toure.

Wcześniej mecz przegrał stołeczny Arsenal, wciąż bez kontuzjowanych bramkarzy Wojciecha Szczęsnego i Kolumbijczyka Davida Ospiny. „Kanonierzy” stracili pierwszą bramkę w wyjazdowym meczu ze Stoke City już po 20 sekundach gry, a na listę strzelców wpisał się Peter Crouch.

Do końca pierwszej połowy gospodarze prowadzili już 3:0, po golach reprezentanta Hiszpanii Bojana Krkica i Irlandczyka Jonathana Waltersa. Po przerwie faworyci zabrali się do odrabiania strat – najpierw z rzutu karnego w 68. minucie trafił Hiszpan Santi Cazorla, a kilkadziesiąt sekund później bramkę na 2:3 zdobył Aaron Ramsey. Na więcej gościom nie starczyło już jednak czasu.

Arsenal zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 23 punktów, identycznym jak Newcastle.

Do ważnego rozstrzygnięcia doszło na stadionie Queens Park Rangers. Londyńczycy pokonali 2:0 Burnley w meczu dwóch beniaminków, którzy walczą o utrzymanie w ekstraklasie. Bohaterem i zarazem antybohaterem spotkania został Charlie Austin, zaliczył asystę, zdobył gola, a potem… zobaczył czerwoną kartkę. QPR opuściło strefę spadkową.

W pozostałych meczach – Hull City z West Bromwich Albion, Tottenhamu Hotspur z Crystal Palace oraz Sunderlandu z Liverpoolem – nie padła ani jedna bramka.

PODCASTY I GALERIE