Premier League: Gerrard pożegnał się z kibicami Liverpoolu

Steven Gerrard rozegrał w sobotę swój ostatni mecz w barwach Liverproolu na Anfield. Kibice m.in. śpiewali na jego cześć, a piłkarz odwdzięczył im się mówiąc: "Jestem zdruzgotany, że nigdy więcej nie zagram przed wami".

PAP

Fot. PAP

Po zakończeniu trwających rozgrywek 34-letni pomocnik przeniesie się do Los Angeles Galaxy z klubu, w którym spędził 17 lat jako senior. Wcześniej przez dekadę szkolił się w tamtejszej akademii, a od 2003 roku był kapitanem Liverpoolu.

„The Reds” w sobotę rozegrali ostatni w tym sezonie mecz przed własną publicznością w Premier League. Rywalem był zespół Crystal Palace, z którym niespodziewanie przegrali 1:3. Kibiców wynik jednak nie zniechęcał i do końca robili wszystko, aby Gerrard tego wieczoru nie zapomniał.

Bohater dnia na boisko wyszedł w towarzystwie trzech swoich córek. Kibice m.in. ułożyli wielką mozaikę z napisem „Kapitan”. Obecni i byli piłkarze Liverpoolu ubrani byli w koszulki z jego nazwiskiem.

„Ten moment od jakiegoś czasu budził moje przerażenie. Jestem kompletnie zdruzgotany, że nigdy więcej nie zagram przed wami. Grałem na wielu stadionach i żadni kibice nie mogą się z wami równać” – powiedział Gerrard.

Gerrard triumfował z Liverpoolem w Champions League w 2005 roku, po pamiętnym finale z AC Milan, wygranym po rzutach karnych.

Ma również w dorobku zwycięstwo w Pucharze UEFA, dwukrotnie w Pucharze Anglii i w trzech edycjach Pucharu Ligi. Nigdy jednak nie sięgnął po mistrzostwo Anglii.

W ostatniej kolejce Premier League „The Reds” zmierzą się na wyjeździe ze Stoke City.

Wcześniej piłkarz Southampton Senegalczyk Sadio Mane skompletował najszybszy hat-trick w historii angielskiej ekstraklasy. W meczu przedostatniej kolejki z Aston Villą zdobył trzy bramki w ciągu dwóch minut i 56 sekund. „Święci” rozgromili zespół gości 6:1.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej