Sport
PAP

Polacy w półfinale mundialu siatkarzy!

Polscy siatkarze pokonali w Łodzi Rosjan 3:2 i zajęli pierwsze miejsce w grupie H mistrzostw świata. Awans do sobotniego półfinału w Katowicach, w którym zmierzą się z Niemcami, zapewniło im wygranie dwóch pierwszych setów.

W meczu grupy G Francja wygrała w pięciu setach z Iranem i w półfinale spotka się z broniącą tytułu Brazylią.

Podopieczni Stephane’a Antigi po zapewnieniu sobie awansu nieco się rozluźnili i zamiast zakończyć szybko to spotkanie rozegrali czwarty z rzędu tie-break. W polskiej ekipie po raz kolejny brylował Mariusz Wlazły. Atakujący PGE Skry Bełchatów we wtorkowym spotkaniu z Brazylią zgromadził na koncie 31 punktów, dwa dni później – 28.

„Musieliśmy wygrać przynajmniej dwa sety z Rosją, co nigdy nie jest proste. Ja jednak wierzyłem w to, że to się nam uda. Od początku mistrzostw graliśmy dobrą siatkówkę, a zespół Rosji nie prezentował się znacznie lepiej od naszych poprzednich rywali. Można więc powiedzieć, że wystarczyło utrzymać poziom gry z poprzednich spotkań. Cieszę się, że nam się to udało” – podsumował Antiga.

Biało-czerwoni, wygrywając w czwartek z Rosjanami, zrewanżowali się im za dotkliwą porażkę w poprzedniej konfrontacji tych drużyn. W ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w 2012 roku „Sborna” wygrała 3:0.

Zespół Antigi przerwał zwycięska serię „Sbornej” w konfrontacjach na imprezie tej rangi z europejskimi przeciwnikami. Podopieczni Andrieja Woronkowa wygrali cztery wcześniejsze pojedynki z drużynami ze Starego Kontynentu.

O trzeci występ w finale zagrają w sobotę w Katowicach o godz. 21.25 z Niemcami, drugą drużyną grupy G. Rosjan w sobotę w Łodzi czeka walka o piąte miejsce z Iranem. Po raz ostatni „Sborna” w czołowej czwórce MŚ była 12 lat temu, gdy wywalczyła srebro.

Francuzi świętowanie awansu z pierwszego miejsca w grupie G mogli rozpocząć już po pierwszej partii wygranej z Iranem. Później podwyższyli prowadzenie na 2:0, ale wówczas w ich szeregi wkradła się dekoncentracja i kibice w katowickim Spodku obejrzeli tie-breaka. W nim lepsi okazali się „Trójkolorowi”, którzy do 10 kolejnych spotkań przedłużyli serię zwycięstw w MŚ nad ekipami należącymi do Azjatyckiej Konfederacji Piłki Siatkowej.

Był to drugi pojedynek podopiecznych Laurenta Tillie z zespołem z Bliskiego Wschodu podczas tegorocznego mundialu. W pierwszej rundzie grupowej Francuzi wygrali 3:1.

„Wiemy, że czeka nas mecz z Brazylią, być może najlepszą drużyną świata. Ale chcemy walczyć o każdy punkt. Naszym celem jest teraz zajęcie jednego z medalowych miejsc” – zaznaczył kapitan Francuzów Benjamin Toniutti.

Irańczycy, mimo braku awansu do „czwórki”, również mają powody do zadowolenia. Dotychczas ich najlepszym wynikiem w MŚ była 19. lokata wywalczona w 1998 i 2010 roku.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!