• Sport
  • 4 czerwca, 2015 9:38

Pokaż, na co Cię stać

“Hiq rhodus – hiq salta” czyli pokaż na co cię stać, pod tym hasłem już trzeci rok z rzędu w Mościszkach odbyło się święto sportu i rekreacji poświęcone Międzynarodowemu Dniu Dziecka. Organizatorzy święta – wspólnota mościska oraz koło ZPL w Mościszkach przyszykowali sporo atrakcji zarówno dla dzieci tak i dla dorosłych.

vrsa.lt

Oprócz zawodów sportowych, w których chętnie i bardzo licznie brały udział osoby o bardzo zróżnicowanym wieku oraz sprawnością fizyczną, program kulturowy był ciekawy i bogaty – numery taneczne wykonywane przez przedszkolaków oraz uczniów szkoły podstawowej w Mościszkach – choreograf Pani Anna Kuleszo, numery gimnastyki rytmicznej wykonywane przez pięknych i odważne mieszkanki Mościszek na czele z Panią Reginą Kozłowską, dmuchane atrakcje dzieciom, bańki mydlane, lody oraz „dziesiątki ton” dobrego humoru podczas wspólnego tańca Flash-mob.

Mieszkańcy Mościszek po raz kolejny pokazali, że ich stać na piękne święto dla całej rodziny, w którym każdy ma swoją rolę, z którą każdy dobrze poradził dowodem czego jest grono zadowolonych dzieci i ich rodziców.
Tradycyjnie zawody sportowe są nieodłącznym elementem każdej imprezy w Mościszkach. Tym razem zawody zostały przeprowadzone w trzech formatach: tradycyjny bieg przedszkolaków i uczni klas początkowych, „unoś i biegnij” dla młodzieży oraz „wyciskaj i biegnij” dla dorosłych.

Na najkrótszym dystansie 200 m, w grupie najmłodszych biegaczy było sporo emocji oraz fajnego widowiska. Kiedy to dopingowane przez swoich rodziców, dziadków i babć maluchy mknęły do mety. W biegu dziewczynek na mecie zaawansowały się dwie zawodniczki na złote medale Emilija Masiewicz i Elena Stańczyk, wyprzedzając Julianę Puchalską (II miejsce) oraz Agatę Jerynkiewicz (III m.) wśród chłopców toczyła się nie mniej widowiskowa walka, zwycięstwo w której z dużą przewagą odniósł Paweł Gulbicki wyprzedzając Sebastiana Stefanowicza, który metę przekroczył drugi oraz Marcina Łogacziowa (III m.)

W biegu na 500 m już po raz kolejny w Mościszkach zwyciężyła Aurelija Zmitrowicz z Mickun. Na drugim miejscu uplasowała się Gabriela Mikulska oraz trzecią została Karolina Grynkiewicz. Tomasz Symonowicz wśród chłopców był niezwyciężalny hen za sobą zostawiając Dmitrija Winogradowa oraz Janka Traskowskiego.

Po biegach najmłodszych sportowców rozpoczęły się same ciekawości, gdyż kolejni zawodnicy już musieli rozpoczynać swoją walkę spisując się sprawnością na drążku. Młodzież od 12 do 17 lat przed biegiem musiała podnosić nogi do drążka wisząc na nim. Za każdy prawidłowo wykonany ruch sportowcy otrzymywali 10 sekundowy bonus, który był sumowany i odejmowany od czasu biegu. Wśród dziewcząt (2003 – 2001 r.u.) najlepiej spisała się Kamila Stefanowicz, która uniosła nogi cztery razy. Kamila także bardzo dobrze pobiegła i zapewniła sobie mocne pierwsze miejsce na mecie. Medal srebrny zdobyła Emilija Siawro, miejsce trzecie i brązowy medal zdobyła Anastasja Szeipuk.

Wśród chłopców zacięta walka toczyła się jak na drążku tak i na dystancji, która wynosiła 1250 m. Najlepiej spisał się Stanisław Krizonowski z Szumska, który nogi uniósł aż 23 razy, następnie za nim wg ilości podniesionych nóg był Daniel Kisiel, który nogi uniósł 12 razy- Daniel Jackiewicz podniósł nogi 7 razy i do ostatnich kroków na dystansie toczył walkę z Danielem Kisielem o drugie miejsce, ale niestety przewaga zdobyta na drążku była zbyt duża, więc medaliści uszeregowali się następująco: miejsce I Stanisław Kriżonowski, miejsce II Daniel Kisiel, miejsce III Daniel Jackiewicz.

W grupie wiekowej 2000 – 1998 zawodnicy tak samo jak poprzednia grupa wiekowa unosili nogi na drążku i za każdy prawidłowo wykonany ruch zdobywali 15 sekundowy bonus ze względu na to, że musieli pokonać dystans 2500 m. Wsród dziewcząt do mety dotarły tylko Agata Pozlewicz i Elwira Branicka. Agata lepiej się spisała podczas biegu, ale Elwira miała na jedno więcej uniesienie nóg i dzięki temu zajęła pierwsze miejsce.
Chłopcy w tej grupie podczas pierwszej dyscypliny byli mocno oklaskiwani. Większość unosiła nogi po 30 razy i nie wiadomo było do kto zostanie mistrzem. Po zaciętej i widowiskowej walce miejsce pierwsze zdobył Robert Ciura z Mościszek, na drugim miejscu uplasował się Robertas Rasowiczius z Mickun. Trzecie miejsce zdobył Dariusz Kriżanowski z Szumsku.

Następnie czas nastąpił na „Bitwę Tytanów” czyli zawody „Pump and Run”, które polegały na wyciskaniu sztangi o swojej wadze i biegu na 5000 m. Kobiety musiały wyciskać sztangę o wadze 70% od swojej wagi. Zawody od początku zapowiadaly się bardzo ciekawe, chociaż i nie dla każdego… przed zawodami każdy zarejestrowany uczestnik został zważony. Wśród mężczyzn zakwalifikowało się 9 osób, co prawda do mety dotarło sześcioro, wśród kobiet na start stało 5 kobiet, ale do końca wytrwały tylko dwie. Takie wyniki świadczą o tym, że zawody naprawdę warte były mistrzostw świata. Warto podkreślić, że zawody takiego typu w Rejonie Wileńskim odbyły się po raz pierwszy, a w Litwie po raz trzeci.

Wśród mężczyzn najwięcej swoją wagę (88 kg) uniósł Dariusz Matulewicz z Mościszek – 18 razy. Na drugim miejscu zostali Albert Werkowski (66 kg) wycisnął sztangę 16 razy, oraz Jerzy Lewko (100 kg) – 16 razy. Na trzecim miejscu był Dominik Pieczura (74 kg) wycisnął 8 razy tuż za nim Wieczesław Naina (90 kg) – 6 razy. Ernest Mikulski i Andrzej Rynkun po 3 razy. Wśród kobiet najsilniejszą była Karolina Banel, która 43 kilogramową sztangę wycisnęła 3 razy, Krystyna Branicka 51 kg wycisnęła 2 razy. Za każdy prawidłowo wykonany ruch zawodnicy otrzymali 30 sek. Bonus.

Po krótkiej rozgrzewce zawodnicy stanęli na starcie 5000 m dystansu. Połódniowe palące słońce utrudniło każdemu bieg na trudnej trasie z 4 długimi podbiegami. Od startu mieliśmy jawnych liderów w każdej grupie – wśród mężczyzn był Ernest Mikulski, a wśród kobiet Karolina Banel. Ernest miał pecha tym razem – bardzo szybko pokonał połowę dystans, ale chwycił go skurcz mięśni nóg i niestety musiał skończyć zawody. Karolina dobrze poradziła z upałem i trudną trasą i przewagę utrzymała do mety. W peletonie walka szła krok w krok do samej mety między Andrzejem Rynkunem i Albertem Werkowskim. Duża ilość wyciśnięć sztangi zapewniła Albertowi złoty medal. Albert był jawnym liderem, jedynym, który mógł stworzyć mu konkurencję był Jerzy Lewko (liczba wyciśnięć 16) ale niestety o prawie 40 kg cięższy nie poradził z narzuconym tempem.

Po mecie zawodnicy uszeregowali się następująco: miejsce III – Dariusz Matulewicz, miejsce II Jerzy Lewko, miejsce pierwsze Albert Werkowski. Wśród kobiet najsilniejszą była Karolina Banel, srebrny medal otrzymała Jolanta Wołodko.

Dziękujemy serdecznie sponsorom, dzięki którym odbyło się tak piękne święto: Mariusowi Griszkewicziusowi, Mieczysławowi Andryjewskiemu, Rejonowemu oddziałowi Związku Polaków na Litwie, Tadeuszowi Likszo, Czesławowi Ławrynowiczowi, Teresie Dziemieszko, Eryce i Wieczysławowi Naina, Juozasowi Magelinskasowi oraz wszystkim mieszkańcom NAJWSPANIALSZEJ WSI MOŚCISZEK za pomoc i bycie razem podczas pięknego święta, które już stało się w tradycją.

Pokaż, na co Cię stać

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej