• Sport
  • 11 kwietnia, 2014 15:18

Piłkarska LM – Real z Bayernem i Atletico z Chelsea w półfinałach

Real Madryt trafił na broniący tytułu Bayern Monachium, a Atletico - druga drużyna ze stolicy Hiszpania - na Chelsea Londyn w półfinałach piłkarskiej Ligi Mistrzów. Losowanie par odbyło się w piątek w szwajcarskim Nyonie.

PAP
Piłkarska LM – Real z Bayernem i Atletico z Chelsea w półfinałach

Fot. PAP/EPA / ALBERTO MARTIN

Pierwsze mecze zostaną rozegrane 22 i 23 kwietnia; gospodarzami najpierw będą oba zespoły z Madrytu. Rewanże zaplanowano na 29 i 30 kwietnia.

„Królewscy”, którzy od 2002 roku czekają na „La Decima”, czyli dziesiąty w historii triumf w najważniejszych rozgrywkach klubowych w Europie, rywalizowali z Bayernem w tej fazie pięciokrotnie: w 1976, 1987, 2000, 2001 i ostatnio w 2012 roku. Cztery razy z dwumeczów zwycięsko wychodzili Bawarczycy, Real triumfował tylko w 2000 roku.

Przed dwoma laty o awansie Bayernu zdecydowały rzuty karne, ponieważ oba spotkania zakończyły się wynikiem 2:1 dla gospodarzy.

„Zagrają ze sobą dwie najlepsze ekipy. Takie mecze są godne finału. W tej fazie jest tylko jeden cel: awansować za wszelką cenę” – ocenił kapitan Bayernu Philipp Lahm, cytowany w serwisie uefa.com.

Jego klubowy kolega Thomas Mueller jest zachwycony wynikiem losowania. „Już cieszę się na dwa emocjonujące pojedynki z wieloma piłkarzami światowej klasy” – napisał na Twitterze.

Trener gospodarzy pierwszego meczu Włoch Carlo Ancelotti nie ma wątpliwości, kto ma większą szansę na awans.

„Losowanie było dla nas dobre, bo… braliśmy w nim udział. Faworytem jest Bayern, ale przeciwko Realowi nigdy nie gra się łatwo. Zmierzymy się z trudnym rywalem, ale możemy wygrać. Drugi półfinał również jest bardzo wyrównany” – ocenił szkoleniowiec na portalu marca.com.

Starcie Atletico z Chelsea będzie dla londyńczyków szansą na „wyrównanie rachunków” z 31 sierpnia 2012 roku, kiedy w meczu o Superpuchar Europy ekipa z Madrytu rozbiła ich 4:1. Hat-trickiem popisał się wówczas Kolumbijczyk Radamel Falcao, który obecnie jest piłkarzem Monaco.

Ważną postacią tego dwumeczu będzie bramkarz ekipy z Madrytu Thibaut Courtois. Belg jest wypożyczony do Atletico z… Chelsea.

Jeszcze przed losowaniem prezes lidera tabeli La Liga Enrique Cerezo poinformował media, że w kontrakcie 21-letniego zawodnika jest zapis mówiący o tym, iż Atletico będzie musiało zapłacić londyńczykom „sporą sumę pieniędzy”, jeśli zechce wystawić Courtois przeciwko nim. W mediach spekulowano, że może chodzić nawet o trzy do pięciu milionów euro za jeden mecz.

Niedługo później, jednak jeszcze przed rozpoczęciem losowania, na te słowa zareagowała Europejska Unia Piłkarska (UEFA). W oświadczeniu podkreśliła, że jeśli jakiś klub spróbuje w jakikolwiek sposób wpłynąć na dobór składu rywali, najprawdopodobniej zostanie ukarany. Klauzulę, o której mówił Cerezo, uznano za nieważną.

PODCASTY I GALERIE