• Sport
  • 20 marca, 2014 7:31

Piłkarska LM – powrót Manchesteru United, porażka Borussii

Manchester United i Borussia Dortmund awansowały do ćwierćfinału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Niemiecki zespół po zwycięstwie 4:2 w Rosji, w środę przegrał z Zenitem Sankt Petersburg 1:2. Z kolei Manchester United wygrał 3:0 z Olympiakosem Pireus.

PAP

Niemiecki zespół przystępował do rewanżu w komfortowej sytuacji, po zaliczce z pierwszego spotkania (4:2). Dwie bramki zdobył wówczas Robert Lewandowski, który podobnie jak Łukasz Piszczek znalazł się w podstawowym składzie również na środowy rewanż.

Ku zaskoczeniu niemieckich kibiców to goście wyszli na prowadzenie w 16. minucie po efektownej akcji i równie imponującym uderzeniu z dystansu Brazylijczyka Hulka. Dopiero w 38. minucie do wyrównania doprowadził uderzeniem głową Sebastian Kehl, który wykorzystał dośrodkowanie Marcela Schmelzera. W 73. minucie goście wyszli na prowadzenie. Wprowadzony w drugiej połowie Jose Rondon strzałem głową z bliskiej odległości trafił do bramki i ustalił wynik.

W przeciwieństwie do pierwszego meczu Lewandowski był praktycznie niewidoczny. Napastnik reprezentacji Polski często był faulowany przez rywali. W pierwszej połowie, po starciu z bramkarzem, zwijał się z bólu, ale ostatecznie wrócił do gry. Wcześniej został ukarany żółtą kartką, która eliminuje go z gry w pierwszym meczu ćwierćfinałowym.

Z kolei Manchester United, który w tym sezonie zawodzi na wszystkich frontach, pierwszy mecz z Olympiakosem przegrał 0:2. „Czerwone Diabły” stan rywalizacji wyrównały w pierwszej połowie, za sprawą dwóch bramek Robina van Persiego. Holender w 25. minucie wykorzystał rzut karny, po tym jak chwilę wcześniej został sfaulowany przez Jose Holebasa. Natomiast tuż przed przerwą wykorzystał świetne podanie Wayne’a Rooneya i po raz drugi pokonał Roberto Jimeneza.

Siedem minut po przerwie losy awansu rozstrzygnął RVP. Holender pokonał Roberto bezpośrednio z rzutu wolnego i zdobył swoją trzecią w tym meczu i 25. bramkę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Po tym trafieniu „Czerwone Diabły” oddały inicjatywę gościom i utrzymanie korzystnego rezultatu mogą zawdzięczać głównie swojemu bramkarzowi.

We wtorek awans zapewniły sobie Real Madryt i Chelsea Londyn. „Królewscy” pokonali 3:1 Schalke Gelsenkirchen (w pierwszym meczu było 6:1), a „The Blues” po remisie 1:1 w Stambule z Galatasaray, we wtorek wygrali 2:0.

Przed tygodniem awans do kolejnej fazy zapewniły sobie Atletico Madryt, Bayern Monachium, Barcelona oraz Paris Saint Germain. Losowanie par ćwierćfinałowych odbędzie się w piątek.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej