• Sport
  • 8 kwietnia, 2014 12:45

Piłkarska LM – Lewandowski nadzieją Borussii, misja niemożliwa Chelsea

Z powrotem Roberta Lewandowskiego do składu Borussii Dortmund na wtorkowe spotkanie rewanżowe z Realem Madryt w 1/4 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów, kibice niemieckiego zespołu wiążą największe nadzieje. W drugim wtorkowym spotkaniu Chelsea zagra w Londynie z Paris Saint Germain.

PAP
Piłkarska LM – Lewandowski nadzieją Borussii, misja niemożliwa Chelsea

Fot. FB

Reprezentant Polski w pierwszym spotkaniu pauzował za żółte kartki. Mecz obejrzał w telewizji.

Hiszpańska prasa właśnie jemu poświęca najwięcej uwagi, przypominając wyczyn Polaka sprzed roku, kiedy strzelił „Królewskim” cztery gole w rewanżowym spotkaniu 1/2 finału Champions League. Hiszpańscy dziennikarze pytali Lewandowskiego, czy ponownie chciałby zaliczyć „piłkarski poker” – tak nazywają zdobycie czterech bramek w jednym meczu.

„Oczywiście, że tak” – odparł polski napastnik.

W składzie niemieckiego zespołu spodziewać się można również Łukasza Piszczka. Obrońcę reprezentacji Polski, podobnie jak całą defensywę Borussii, czeka trudne zadanie. Muszą bowiem stawić czoło bardzo groźnej ofensywie „Królewskich”. Karim Benzema, Cristiano Ronaldo i Gareth Bale w tym sezonie strzelili dla Realu wspólnie 86 bramek wliczając wszystkie rozgrywki (Benzema 23, Bale 18 i Ronaldo 45). Skuteczne trio nazywane jest „El BBC”.

„To są wspaniali piłkarze. Mam z nimi naprawdę dobre relacje, zarówno na boisku, jak i poza nim. Łatwo gra się u boku takich piłkarzy, którzy są szybcy, mocni i świetnie wyszkoleni technicznie” – powiedział Benzema na oficjalnej stronie UEFA. Z pierwszej jedenastki hiszpańskiego klubu może wypaść Cristiano Ronaldo, który nie wyzdrowiał jeszcze po kontuzji kolana.

Real ma dużą szansę na czwarty z rzędu udział w półfinale. Trzy poprzednie występy w Lidze Mistrzów zakończył na 1/2 finału.

W drugim wtorkowym spotkaniu Chelsea Londyn musi odrobić stratę z pierwszego meczu, kiedy Paris Saint Germain wygrało 3:1. „The Blues”, mimo że w sobotę pokonali na własnym boisku Stoke City 3:0, mają jeden z najsłabszych okresów w tym sezonie. Przegrali bowiem trzy z sześciu ostatnich meczów.

Wielkich oczekiwań nie ma także sam sam Jose Mourinho.

„Czy jestem zdenerwowany w związku z czekającym nas meczem? Nie. Byłbym, gdybyśmy w Paryżu wygrali 1:0 lub 2:0, ale po porażce 1:3 nie mam powodu. Chcę cieszyć się meczem, chcę cieszyć się walką, a także ryzykiem, które podejmiemy. To będzie spotkanie z wielką stawkę, w którym stoimy przed misją praktycznie niemożliwą do wykonania. Musimy zatem wyjść na murawę i dać z siebie wszystko. Mamy więcej doświadczenia niż PSG i postaramy się to wykorzystać” – powiedział menedżer Chelsea.

W drużynie gości zabraknie jednak najskuteczniejszego zawodnika w tym sezonie Zlatana Ibrahimovicia. Szwedzki napastnik z powodu kontuzji będzie pauzował przez kilka tygodni. Zagrożeni zawieszeniem za żółte kartki będą natomiast Edinson Cavani, Alex, Thiago Motta, Blaise Matuidi i Adrien Rabiot.

PODCASTY I GALERIE