• Sport
  • 2 października, 2014 8:20

Piłkarska LM – kłopoty Realu, czerwona kartka Szczęsnego

Debiutujący w piłkarskiej Lidze Mistrzów Łudogorec Razgrad był bliski sprawienia sensacji, ale ostatecznie przegrał 1:2 z Realem Madryt w meczu grupy B. Czerwoną kartkę w wygranym 4:1 starciu z Galatasaray zobaczył bramkarz Arsenalu Londyn Wojciech Szczęsny.

PAP
Piłkarska LM – kłopoty Realu, czerwona kartka Szczęsnego

Fot. PAP

Łudogorec bez kompleksów rozpoczął mecz w Sofii z dziesięciokrotnym zdobywcą Pucharu Europy (ostatnio w maju br.). Nie doszło do oblężenia bramki gospodarzy, którego spodziewali się eksperci i kibice – debiutujący w Champions League bułgarski zespół rywalizował z „Królewskimi” jak równy z równym.

W drugim meczu tej grupy również doszło do niespodzianki – FC Basel pokonało 1:0 wicemistrza Anglii Liverpool. Jedynego gola zdobył w 52. minucie Marco Streller. Takie rozstrzygnięcia oznaczają, że liderem po dwóch kolejkach jest Real z sześcioma punktami, a „The Reds” i zespół z Bazylei mają po trzy.

W grupie D choć Arsenal łatwo poradził sobie z Galatasaray, to tego wieczoru nie będzie dobrze wspominał Szczęsny. W 60. minucie przy stanie 4:0 polski bramkarz sfaulował szarżującego napastnika rywali Buraka Yilmaza, sprokurował rzut karny i zobaczył czerwoną kartkę. Zastąpił go reprezentant Kolumbii David Ospina, który wprawdzie nie zapobiegł stracie bramki z „jedenastki” (wykonał ją sam poszkodowany), ale później kilka razy uratował gospodarzy z opresji.

„Kanonierzy” prowadzili 3:0 już do przerwy po dwóch golach sprowadzonego latem Danny’ego Welbecka i jednym trafieniu Chilijczyka Alexisa Sancheza. Na początku drugiej połowy Welbeck skompletował hat-trick.

W drugim starciu tej grupy również triumfował zespół, w którego składzie zagrał Polak – Borussia Dortmund. Drużyna Łukasza Piszczka pokonała na wyjeździe Anderlecht Bruksela 3:0, a przy drugiej bramce obrońca biało-czerwonych zaliczył asystę. Na listę strzelców wpisali się Włoch Ciro Immobile (w 3. minucie) oraz dwukrotnie Kolumbijczyk Adrian Ramos (69. i 79.).

Borussia jest liderem z kompletem punktów i bez straconej bramki. Drugi jest Arsenal z trzema „oczkami”.

Najciekawiej w środę zapowiadał się mecz grupy A pomiędzy finalistą poprzedniej edycji Champions League Atletico Madryt a mistrzem Włoch Juventusem Turyn. Gospodarze powetowali sobie porażkę z pierwszej kolejki z Olympiakosem Pireus 2:3 i pokonali „Starą Damę” 1:0 po golu Turka Ardy Turana w 75. minucie. Spotkanie nie było tak efektowne, jak oczekiwano – nie brakowało twardej walki w środku pola, szczególnie ze strony gości, którzy zobaczyli pięć żółtych kartek.

Wszystkie zespoły tej grupy mają teraz po trzy punkty, bowiem w środę zwycięstwo odniosło również szwedzkie Malmoe FF. W 75. minucie na plac gry wszedł z ławki gospodarzy Paweł Cibicki i zaliczył niedługo później asystę przy golu Markusa Rosenberga, który ustalił wynik spotkania na 2:0. Wcześniej Szwed trafił także do siatki w końcówce pierwszej połowy.

W grupie C Bayer Leverkusen bez kontuzjowanego Sebastiana Boenischa pokonał 3:1 Benficę Lizbona, a w rozegranym wcześniej w Sankt Petersburgu spotkaniu Zenita z Monaco padł bezbramkowy remis.

PODCASTY I GALERIE