• Sport
  • 4 listopada, 2014 12:28

Piłkarska LM – Borussia i Real bliskie awansu

Borussia Dortmund i Real Madryt we wtorek w 4. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów mogą zapewnić sobie awans do kolejnej fazy. Wszystkie dwa zespoły mają komplet punktów i grają na własnych boiskach.

PAP
Piłkarska LM – Borussia i Real bliskie awansu

Fot. PAP

Real, triumfator Champions League w poprzednim sezonie, we wtorek podejmie Liverpool, z którym przed dwoma tygodniami wygrał na wyjeździe 3:0. „Królewscy” prowadzą w hiszpańskiej ekstraklasie i po 11 zwycięstwach z rzędu we wszystkich rozgrywkach ustanowili klubowy rekord. Podopieczni Carlo Ancelottiego ostatnią porażkę ponieśli 13 września w derbach Madrytu Atletico (1:2). Ostatnio jednak są w wyśmienitej dyspozycji.

„Wciąż mamy duże szanse na awans z grupy i to jest nasz cel. To wielkie wyzwanie zagrać z prawdopodobnie najlepszą obecnie drużyną na świecie. Jednak przylecieliśmy do Madrytu z wiarą we własne umiejętności” – powiedział trener Liverpoolu Brendan Rodgers, którego zespół wywalczył dopiero trzy punkty w tej edycji LM.

Taki sam dorobek mają na koncie pozostałe dwie drużyny w grupie B – FC Basel i Łudogorec Razgrad, które zagrają ze sobą w Bazylei.

W najbardziej „polskiej” grupie D Arsenal Londyn (Wojciech Szczęsny będzie pauzował za czerwoną kartkę w meczu z Galatasaray Stambuł) podejmie Anderlecht Bruksela, którego „Kanonierzy” przed dwoma tygodniami pokonali na wyjeździe 2:1.

Natomiast Borussia Dortmund, gdzie gra Łukasz Piszczek (Jakub Błaszczykowski wraca do formy po kontuzji), podejmie Galatasaray Stambuł. Podopieczni Juergena Kloppa prezentują bardzo zróżnicowaną formę. O ile w Champions League spisują się znakomicie i już we wtorek mogą sobie zapewnić udział w 1/8 finału, to w Bundeslidze grają fatalnie. Po dziesięciu kolejkach zajmują bowiem przedostatnie, spadkowe miejsce w tabeli.

Ciekawa sytuacja jest w grupie A, gdzie w trudnej sytuacji jest Juventus Turyn. Mistrzowie Włoch mają na koncie zaledwie trzy punkty i aby zachować szanse na awans, we wtorek muszą pokonać Olympiakos Pireus, który z sześcioma oczkami prowadzi w grupie. Taki sam dorobek ma finalista z ubiegłego sezonu Atletico Madryt, które podejmie Malmoe FF Pawła Cibickiego. Szwedzki zespół zgromadził trzy oczka.

We wtorek do awansu może przybliżyć się Bayer Leverkusen (6 pkt). Jednak Sebastiana Boenischa i jego kolegów czeka trudne zadanie, bowiem zagrają w Petersburgu o godz. 18 z Zenitem (4 pkt). Przed dwoma tygodniami niemiecki zespół pokonał tego rywala na własnym boisku 2:0. Jednak udziału w tym zwycięstwie nie miał Boenisch, który stracił miejsce w podstawowym składzie Bayeru. Polski obrońca ostatnio zagrał 24 września w spotkaniu ligowym z Augsburgiem (1:0).

PODCASTY I GALERIE