Sport
zw.lt

Orlen Liga: KPS Chemik Police mistrzem Polski

Siatkarki KPS Chemika Police po raz trzeci pokonały PGE Atom Trefl w finałach Orlen Ligi i sięgnęły po złoto. To już trzecie z rzędu, a piąte w historii mistrzostwo dla policzanek. W czwartek podopieczne Jakuba Głuszaka wygrały na wyjeździe 3:0 (25:23, 25:18, 25:23).

W ostatnich dwóch latach Chemik zdecydowanie zdominował krajową siatkówkę, sięgając po prawie wszystkie trofea. Jedynie w zeszłym roku musiały obejść się smakiem w finale Pucharu Polski. Receptę na dream team z Polic znalazły właśnie siatkarki z Sopotu, które i w tegorocznej rywalizacji o mistrzostwo Polski miały chrapkę na sprawienie niespodzianki.

Tymczasem umiejętności wystarczyło im na wygranie tylko jednego seta w trzech spotkaniach. Po zwycięstwach siatkarek Chemika 3:1 i 3:0 przed własną publicznością tylko kataklizm mógł pozbawić je kolejnego złotego krążka.

W trzeciej partii coś drgnęło w ekipie KPS Chemik Police. I nie chodzi tylko o prowadzenie na początku (3:0), ale przede wszystkim o to, że gdy przyjezdne odrobiły straty (4:4), to Atom zdołał się odkuć i na pierwszą przerwę techniczną schodził prowadząc 8:6. Później jednak policzanki pokazały klasę mistrzyń i od stanu 11:11 zaczęły długi finisz. Co prawda niedługo, po autowym ataku Madelaynne Montano, zrobiło się 13:13, ale z sześciu kolejnych akcji aż pięć padło łupem Chemika. Przy stanie 14:18 trener Micelli wziął jeszcze czas, a jego podopieczne natychmiast zdobyły punkt, tyle że równie szybko odpowiedziały rywalki, i to z nawiązką (15:20). Gdy miejscowe doprowadziły do stanu 19:22, ich opiekun ponownie poprosił o przerwę na żądanie, po której miejscowe doprowadziły do wyniku 20:22. Stefana Veljković przerwała wówczas niemoc Chemika, ale nie popisała się Aleksandra Jagieło, psując zagrywkę (21:23). W kolejnych dwóch akcjach pierwszoplanową rolę odegrała Montano, najpierw wpadając w siatkę, a następnie przebijając się przez blok rywalek (22:24). Emocje przedłużyła jeszcze Veljković, która pomyliła się w polu zagrywki, ale tym samym odpowiedziała Radenković i stare-nowe mistrzynie Polski mogły unieść ręce w geście triumfu (23:25).

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!