Sport
PAP

NBA: zwycięstwa Clippers, Hawks i Grizzlies

Koszykarze Los Angeles Clippers pokonali we własnej hali Dallas Mavericks 104:88 w meczu ligi NBA. W pozostałych czwartkowych spotkaniach zwyciężali goście. Atlanta Hawks wygrała z New York Knicks 112:101, a Memphis Grizzlies z Indiana Pacers 112:103.

Jednym z najciekawszych wydarzeń letniej przerwy było transferowe zamieszanie wokół DeAndre Jordana. 27-letni środkowy od początku kariery gra w Clippers, ale w lipcu ogłosił, że uzgodnił z Mavericks warunki czteroletniego kontraktu, opiewającego na 80 mln dolarów. Kilka dni później przestał jednak reagować na jakąkolwiek próbę nawiązania z nim kontaktu przez klub Marka Cubana.

W jego domu pojawiła się natomiast delegacja złożona z właściciela Clippers Steve’a Ballmera, trenera Doca Riversa i zawodników, na czele z Chrisem Paulem, Blake’em Griffinem i Paulem Pierce’em. Kiedy tylko wybiła północ i podpisywanie kontraktów stało się dozwolone, Jordan parafował umowę z Clippers, również na cztery lata, ale za 88 mln.

Mavericks za to znaleźli się w bardzo trudnym położeniu. Wierząc w pozyskanie Jordana oddali do Phoenix Suns swojego dotychczasowego środkowego – Tysona Chandlera. W międzyczasie z rynku zniknęli inni wartościowi zawodnicy występujący na tej pozycji.

Przed czwartkowym meczem Cuban stwierdził, że nie nienawidzi Clippers. „Nienawiść to mocne słowo. Po prostu mam ich w d…. Ten zwrot chyba najlepiej oddaje mój stosunek do tej drużyny” – powiedział.

O tym, że Cuban nie jest przepełniony negatywnymi emocjami można się było przekonać w trakcie jednej z przerw. Popularną zabawą jest pokazywanie na telebimie siedzących obok siebie osób, które powinny się pocałować. W pewnym momencie kamery uchwyciły Cubana i Ballmera. Miliarderzy przebywali w różnych miejscach, ale przesłali sobie całusy na odległość.

Sam mecz nie był emocjonujący. Gospodarze praktycznie cały czas kontrolowali przebieg gry. Najlepszy w ich szeregach był Blake Griffin. Zdobył 26 punktów i miał 10 zbiórek. Jordan natomiast tradycyjnie dominował pod tablicami. Uzyskał 15 zbiórek i cztery bloki.

Po niespodziewanej porażce na inaugurację z Detroit Pistons, formę z poprzednich rozgrywek odnalazła Atlanta Hawks. Najlepsza drużyna Konferencji Wschodniej po sezonie zasadniczym nie miała problemów z odniesieniem zwycięstwa w Nowym Jorku. Już po pierwszej połowie prowadziła różnicą 16 punktów.

„Jastrzębie” do triumfu poprowadził Jeff Teague – 23 pkt i osiem asyst. Wśród pokonanych wyróżnił się Carmelo Anthony – 25 pkt i siedem zbiórek.

„Po prostu znów byliśmy sobą” – podkreślił Paul Millsap. Skrzydłowy Hawks miał po 11 punktów i zbiórek oraz po pięć asyst i przechwytów.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!