Sport
PAP zw.lt

NBA: Warriors pokonali Spurs, wciąż mają szansę na rekord

W czwartek w lidze NBA 70. zwycięstwo w sezonie odnieśli koszykarze Golden State Warriors, którzy u siebie pokonali San Antonio Spurs 112:101. Jeśli obrońcy tytułu wygrają trzy pozostałe mecze, poprawią rekord Chicago Bulls z sezonu 1995/96.

Ówczesne rozgrywki „Byki”, z legendarnym Michaelem Jordanem w składzie, zakończyły z bilansem 72-10. Na razie „Wojownicy” mogą się poszczycić mianem drugiej drużyny w historii NBA, która osiągnęła pułap 70 zwycięstw w sezonie.

Przy okazji tego meczu po raz pierwszy zdarzyło się, aby stanęły naprzeciw siebie zespoły, które łącznie mają na koncie 134 zwycięstwa. Warriors i Spurs to zdecydowanie najlepsze ekipy obecnych rozgrywek, ale ich ostatnia konfrontacja była nadspodziewanie jednostronnym widowiskiem.

Warriors przegrali dwa z poprzednich trzech meczów, jednak tym razem zaprezentowali się jak na obrońców tytułu przystało. Prowadzili przez niemal całe spotkanie, a w trzeciej kwarcie ich przewaga wzrosła do 23 punktów.

Warriors do zwycięstwa poprowadził Stephen Curry, który zdobył 27 punktów i miał dziewięć asyst. Wśród pokonanych wyróżnił się Kawhi Leonard – 23 punkty.

Obie drużyny przed fazą play off spotkają się jeszcze w niedzielę w Teksasie. Warriors czekają także dwa mecze z Memhpis Grizzlies – w sobotę i w środę.

Swoje szanse na awans do fazy play off zmniejszyli koszykarze Houston Rockets. Finalista Konferencji Zachodniej w poprzednich rozgrywkach zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli z bilansem 38-41. Na ósmym, ostatnim premiowanym awansem, jest Utah Jazz (39-39).

W czwartek „Rakiety” niespodziewanie uległy u siebie outsiderom rozgrywek Phoenix Suns 115:124. Gospodarze mieli wysoką skuteczność rzutów z gry – 56,8 proc., ale całkowicie dali się zdominować w walce pod tablicami. Suns mieli aż 20 zbiórek w ataku.

Najlepszy w zwycięskiej drużynie był Bośniak Mirza Teletovic – 26 punktów. Wśród pokonanych prym wiódł James Harden – 30 punktów.

Litewski skrzydłowy Donatas Motiejūnas broniący barw „Rakiet” na parkiecie spędził 12 minut zdobył 6 punktów, 2 przechwyty i jedną asystę.

Na wschodzie w jeszcze gorszej sytuacji niż Rockets jest Chicago Bulls (39-40). „Byki” także zajmują dziewiąte miejsce, ale ósme Detroit Pistons ma aż o trzy zwycięstwa więcej. Do końca sezonu oba zespoły rozegrają po trzy spotkania. Minionej nocy Bulls przegrali na wyjeździe z Miami Heat 98:106.

– Oczywiście nie jest to sytuacja, w jakiej chcieliśmy się znaleźć. Myślę, że nie ma dnia, aby każdy z nas o tym nie myślał. Ja mam przez to problemy z zaśnięciem. Niestety teraz już niewiele możemy na to poradzić – powiedział Jimmy Butler, który zdobył dla gości 25 punktów. W zespole Heat najskuteczniejszy był Dwyane Wade – 21 pkt.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!