• Sport
  • 5 lutego, 2015 15:04

NBA: świetny mecz Stephena Curry’ego, double-double D-Mo

Kanadyjska ekipa Toronto Raptors zawiodła własną publiczność, przegrywając z Brooklyn Nets 93:109. Trzymeczowy kryzys przeżywają Chicago Bulls, którzy polegli z Houston Rockets 90:101.

PAP
NBA: świetny mecz Stephena Curry’ego, double-double D-Mo

Fot. PAP

To pierwszy raz w sezony, gdy Byki przegrały trzy kolejne spotkania. James Harden najlepszy strzelec rozgrywek podtrzymał swoją ligową średnią zdobywając dla Rakiet 27 „oczek”. Donatas Motiejūnas mecz rozpoczął w podstawowym składzie, rzucił 15 punktów i zebrał 10 piłek.

9 punktów i 10 zbiórek – taki wynik osiągnął Jonas Valančiūnas w przegranym meczu z Brooklyn Nets. Dla Dinozaurów była to druga porażka z rzędu, w wyniku czego kibice zaczynają tracić cierpliwość – już w połowie ostatniej kwarty zaczęli opuszczać Air Canada Centre.

W Konferencji Wschodniej prowadzi Atlanta Hawks (41-9). Minionej nocy „Jastrzębie” pokonały we własnej hali zespół Marcina Gortata Washington Wizards 105:96. Polski środkowy rozegrał dobry mecz, notując 14 pkt i dziewięć zbiórek. Jednak z powodu sześciu popełnionych fauli przedwcześnie zakończył w nim udział. Wizards (31-19) mimo porażki utrzymali trzecie miejsce na Wschodzie.

W środę w lidze NBA świetny mecz rozegrał Stephen Curry. 26-letni koszykarz Golden State Warriors zdobył aż 51 punktów, trafiając m.in. 10 rzutów za trzy punkty. Jego drużyna pokonała we własnej hali Dallas Mavericks 128:114.

„Miał jedną z tych wyjątkowych nocy. Nigdy wcześniej nie widziałem, by ktoś z taką łatwością trafiał z dystansu” – przyznał trener Mavericks Rick Carlisle.

Warriors są najlepszą drużyną w lidze. Wygrali 39 meczów, a przegrali zaledwie osiem.

PODCASTY I GALERIE