NBA: Raptors lepsi od Wizards, Gortat – od Valančiūnasa

Po raz trzeci w lidze NBA ekipa Washington Wizards uległa Toronto Raptors, tym razem rezultatem 93:95. Po raz kolejny pod koszami zmierzyli się Jonas Valančiūnas i Marcin Gortat.

PAP

Fot. PAP/EPA / JIM LO SCALZO

Raptors wygrali siedem z ostatnich ośmiu spotkań obydwu drużyn, jedynej porażki doznali 27 lutego ubiegłego roku w Waszyngtonie 129:134 po trzech dogrywkach. W środę też było blisko do przedłużenia czasu gry. Po tym, gdy w końcówce spotkania DeMar DeRozan zdobył dwa punkty, dając gospodarzom prowadzenie 95:93, „Czarodzieje” mieli jeszcze 12,9 s na odmienienie losów spotkania. Ich lider John Wall został jednak najpierw zablokowany pod koszem, a gdy zespół ponawiał akcję, nie trafił w ostatniej sekundzie rzutu za trzy punkty, który mógł dać zwycięstwo.

Jonas Valančiūnas zagrał tylko 16 minut i rzucił 6 punktów. Zebrał również 5 piłek i miał 3 straty. Marcin Gortat, który w pierwszej fazie meczu skutecznie powstrzymywał litewskiego środkowego pod bronionym koszem, w ostatniej kwarcie w ogóle nie dostał szansy gry od trenera Randy’ego Wittmana. Polski środkowy zdobył dziewięć punktów i miał osiem zbiórek, a także dwa bloki i dwie straty.

W zespole gospodarzy wyróżnili się Lou Williams – 27 pkt, DeRozan – 23, Kyle Lowry – 13 i Wenezuelczyk Greivis Vasquez – 11. Najwięcej punktów dla Wizards, którzy wystąpili bez kontuzjowanych Bradleya Beala i Krisa Humphriesa, uzyskali Wall – 21 i osiem asyst, Paul Pierce – 17, Brazylijczyk Nene – 14 i rezerwowy Drew Gooden – 10 i 12 zbiórek.

W innym meczu Los Angeles Clippers, bez kontuzjowanego Blake’a Griffina, wygrali w domu z z Houston Rockets 110:95. Koszykarze Rakiet aż 45 razy próbowali trafić z dystansu, z czego tylko 9 piłek trafiło celu (20%). Donatas Motiejūnas w ciągu 27 minut zdobył 12 punktów, zebrał 4 piłki i raz blokował.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej