NBA – nieudany występ Motiejūnasa

Donatas Motiejūnas nie wykorzystał szansy jaką obdarzył go Kevin McHale i nie popisał się w meczu z Brooklyn Nets, w którym Houston Rockets uległy wynikiem 96:105 (24:29, 27:25, 28:29, 17:22).

zw.lt

Fot. FB/ Houston Rockets

Litwin po raz drugi w tym sezonie spotkanie zaczął w podstawowym składzie, jednak nie będzie wspominał tego dnia zbyt przyjemnie. Na parkiecie spędził zaledwie osiem minut i nie zdobył ani jednego punkty. Udało mu się natomiast zebrać 2 piłki i cztery razy sfaulować rywali.

Zespół Nets do 40. zwycięstwa w sezonie i 14. z rzędu przed własną publicznością, co jest rekordem klubu, poprowadził Joe Johnson, który zdobył 32 pkt. Jako ósmy zespół w tym sezonie Nets zapewnili też sobie prawo gry w fazie play off ligi NBA. Poprzednio ta sztuka udała im się 11 lat temu.

Liderem gości z dorobkiem 26 pkt był James Harden, który m.in. nie spudłował żadnego z 16 rzutów wolnych. W ich szeregach zabrakło kontuzjowanego środkowego Dwighta Howarda (miejscowi grali bez jego vis a vis Kevina Garnetta). „Rakiety” przegrały z Nets po raz pierwszy od ośmiu lat.

Teksańczycy z bilansem 49 wygranych i 24 porażek plasują się na czwartym miejscu w tabeli Zachodu.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej