NBA – Motiejūnas nie zatrzymał Czarodziejów

Minimalne, bo jednopunktowe zwycięstwo uzyskali Washington Wizards nad Houston Rockets 104:103. To ich trzecie zwycięstwo z rzędu.

PAP

Fot. FB/ Washington Wizards

Na boisku zmierzyli się Litwin Donatas Motiejūnas, który mecz rozpoczął na ławce rezerwowych, oraz Marcin Gortat. Polak zdobył dziewięć punktów, miał siedem zbiórek i trzy bloki, a D-Mo zapisał na swoje konto tylko 3 „oczka” i 6 zbiórek.

Najwięcej punktów dla zwycięzców uzyskali Bradley Beal – 33, co jest jego rekordową zdobyczą w sezonie, Paul Pierce – 21, John Wall – 13 i 12 asyst (18. double-double w bieżących rozgrywkach) oraz Brazylijczyk Nene – 12.

W drużynie gospodarzy wyróżnili się lider ligowych strzelców, uznany właśnie graczem tygodnia na Zachodzie, James Harden – 33 pkt, były zawodnik Wizards Trevor Ariza i najlepszy przechwytujący ligi Corey Brewer – po 15 oraz Dwight Howard – 13.

Na samym początku meczu w Toyota Center jego uczestnicy mieli nadprogramową przerwę. Już po 48 sekundach, po nieskutecznych akcjach drużyn po obu stronach boiska, sędziowie przerwali grę z powodu wykrzywienia obręczy kosza atakowanego przez „Rakiety”. Konieczna była wymiana …całej konstrukcji, łącznie z podstawą. Nowa tablica wjechała na parkiet, a zawodnicy udali się na zaplecze. Przerwa związana z wymianą sprzętu trwała 34 minuty.

Nie osłabiła jednak koncentracji zespołu „Czarodziejów”, którzy w Houston wygrali tylko cztery z poprzednich 24 spotkań. Koszykarze z Waszyngtonu mieli w poniedziałek lepszą skuteczność rzutów za trzy punkty (8/18, Rockets – 9/29) i wolnych (26/28 – 14/23).

Wizards z bilansem 22 zwycięstw i ośmiu porażek pozostają na trzecim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej, za Toronto Raptors (24-7) i Atlanta Hawks (22-8).

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej