NBA: mecz życia D-Mo uratował Rakiety, dogrywka Dinozaurów

Mimo bardzo kiepskiego występu Jamesa Hardena i braku w składzie Dwighta Howarda zwycięstwo odnieśli Houston Rockets – 93:87.

PAP

Fot. FB/ Houston Rockets

W roli pokonanych wystąpili Boston Celtics. „Brodacz” trafił tylko 4 z 21 rzutów z gry, ale Rakiety uratował najlepszym meczem w karierze Donatas Motiejūnas. Litewski skrzydłowy uzyskał 26 punktów i 12 zbiórek i czuł się pod tablicami jak „ryba w wodzie”.

Zmęczeni po dzisiejszym spotkaniu będą koszykarze Toronto Raptors. Kanadyjski team musiał bowiem walczyć w dogrywce z Brooklyn Nets – 127:122. Bezbłędny w tym spotkaniu okazał się być Jonas Valančiūnas. Litewski środkowy rzucił 14 punktów, trafiając 7 z 7 rzutów, blokował 2 rzuty i tylko oraz faulował.

Status najlepszego zespołu sezonu stracili natomiast Golden State Warriors, którzy przegrali na wyjeździe z Utah Jazz 100:110. Była to ich druga porażka z rzędu, po poniesionej we wtorek we własnej hali z Chicago Bulls (111:113 po dogrywce). „Wojownicy” wciąż jednak zajmują pierwsze miejsce na Zachodzie (36-8).

Z kolei koszykarze Atlanta Hawks pobili klubowy rekord, odnosząc 18. z rzędu zwycięstwo. W piątek pokonali we własnej hali Portland Trail Blazers 105:99. Z bilansem 39 wygranych i ośmiu porażek są obecnie najlepszą drużyną sezonu.

„Wszyscy uzyskaliśmy w ostatnich dniach poczucie pewności siebie. I zawodnicy z podstawowego składu, i rezerwowi” – powiedział po spotkaniu zdobywca 17 punktów Al Horford, tłumacząc nieprawdopodobną serię 32 zwycięstw „Jastrzębi” w ostatnich 34 meczach.

Jednym z bohaterów spotkania był zajmujący zwykle miejsce w drugim szeregu rezerwowych obrońca Kent Bazemore. Dostał szansę gry wskutek urazu na początku spotkania Thabo Sefoloshy, zastępującego z kolei kontuzjowanego DeMare’a Carrolla, i nie zawiódł zaufania trenera Hawks. Uzyskał 12 punktów, a do tego pięć zbiórek, trzy asysty, dwa przechwyty i jeden blok. Aż sześciu graczy Atlanty mogło pochwalić się dwucyfrową zdobyczą punktową.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej