• Sport
  • 13 grudnia, 2015 15:14

NBA: koniec fantastycznej serii Golden State Warriors

Koszykarze Milwaukee Bucks przerwali trwającą osiem miesięcy serię zwycięstw Golden State Warriors - 108:95. "Wojownicy" ponieśli pierwszą porażkę po 28 wygranych, licząc tylko wyniki w sezonie zasadniczym (w tym poprzednie rozgrywki).

PAP
NBA: koniec fantastycznej serii Golden State Warriors

Fot. PAP

Passa sukcesów Warriors rozpoczęła się na początku kwietnia od spotkania z New Orleans Pelicans (103:100). W sezonie 2014/2015 pokonali jeszcze trzech rywali, zaś w tym zanotowali kolejne 24 zwycięstwa, co jest rekordem otwarcia rozgrywek. Nie udało się im jednak pobić osiągnięcia Los Angeles Lakers, którzy w sezonie 1971/1972 zanotowali 33 kolejne wygrane (ale nie od początku sezonu).

W sobotę serię ekipy z Oakland zatrzymały „Kozły”. Najlepszym zawodnikiem Bucks był Grek nigeryjskiego pochodzenia Giannis Antetokounmpo, który zapisał na koncie triple-double – 11 punktów, 12 zbiórek, 10 asyst. Najskuteczniejszy wśród triumfatorów był zaś Greg Monroe – 28 pkt.

„Wojownicy” tym razem mieli słabszą skuteczność rzutów z gry – 36 celnych na 88 prób (ok. 41 proc.), a zwłaszcza za trzy punkty – 6/26 (23 proc.).

„To nie był nasz wieczór. Każda przegrana boli, nawet gdy rekord spotkań wynosi 24-1. Teraz wracamy do siebie i z pewnością chłopaki wreszcie poczują trochę takiej ulgi psychicznej” – powiedział tymczasowy trener Warriors Luke Walton.

Z kolei szkoleniowiec Bucks Jason Kidd dodał: dla nas ważniejsze było to, że możemy pokonać mistrzów NBA, a nie ile kolejnych meczów wygrali.

W drużynie Golden State więcej niż 6 pkt uzyskało zaledwie czterech koszykarzy; najwięcej Stephen Curry – 28 pkt (trafił tylko dwa z ośmiu rzutów z gry).

Meczem w Milwaukee zespół „Wojowników” zakończył też serię siedmiu meczów w obcych halach; poza domem grał od 30 listopada. Żadna drużyna w historii NBA w trakcie takiej serii nie odniosła kompletu zwycięstw.

PODCASTY I GALERIE