NBA – double-double Valančiūnasa i Gortata, Motiejūnas bez punktów

Koszykarze Toronto Raptors pokonali w nocy z poniedziałku na wtorek drużynę Milwaukee Bucks 110:100 (32:19, 27:27, 25:23, 26:31) i ustanowili najlepszy w historii klubu bilans wygranych i przegranych meczów (48/33). W dużej mierze przyczynił się do tego Jonas Valančiūnas.

zw.lt

Fot. PAP

Litwin w ciągu 28 minut gry zdobył 14 „oczek”, miał 13 zbiórek, raz asystował i trzy razy faulował rywali. Przed przerwą środkowy wdał się także w przepychankę Johnem Hensonem i obaj zostali ukarani faulami technicznymi. Był to już piąte takie przewinienie Valančiūnasa w tym sezonie.

Raptorsów do zwycięstwa prowadzili Greivis Vasquez – 25 (7 asyst) i Kyle Lowry – 24 punkty. W ekipie rywali najwięcej punktów rzucili Ramon Sessions (21) i Jeff Adrien 19 (9 zbiórek).

Ostatni mecz zespół Toronto zagra z New York Knicks. Po tym spotkaniu sformuje się końcowa drabinka Play-Off, ponieważ do tej pory w walce o 4 lokatę w konferencji Wschodniej Raptorsi idą ramię w ramię z Chicagą Bulls.

Słaby mecz natomiast rozegrał Donatas Motiejūnas. Atakujący zebrał zaledwie jedną piłkę i nie zdobył anie jednego punktu. Jednak to nie przeszkodziło Rakietom z Houston pokonać liderów NBA San Antonio Spurs 104:98 (30:21, 20:22, 26:25, 28:30).

Tymczasem koszykarze Washington Wizards w poniedziałkowym meczu ligi NBA pokonali u siebie broniący tytułu zespół Miami Heat 114:93. Marcin Gortat zdobył dla zwycięzców 10 punktów i miał 13 zbiórek. To jego 36. double-double w sezonie.

W ostatnim meczu rundy zasadniczej przed własną publicznością „Czarodzieje” odnieśli trzecie kolejne zwycięstwo. Sukces ten przybliża ich do szóstego miejsca w Konferencji Wschodniej. Druga kolejna porażka Heat oznacza z kolei, że aktualni mistrzowie zajmą w niej drugie miejsce, a z numerem pierwszym w play off, jak przed rokiem, rozstawieni będą koszykarze Indiana Pacers.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej