NBA: double-double Gortata, Wizards lepsi od Atlanty

Marcin Gortat zdobył 12 punktów i 12 zbiórek, a jego Washington Wizards w pierwszym meczu drugiej rundy play off koszykarskiej ligi NBA wygrali na wyjeździe z Atlanta Hawks 104:98. Polak uzyskał trzecie z rzędu double-double w tej fazie rozgrywek.

PAP

Fot. PAP

“Czarodzieje” w konfrontacji z najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej w sezonie zasadniczym pokazali, że stać ich na wygraną z każdym. W niedzielę zwyciężyli w swoim czwartym kolejnym wyjazdowym meczu inaugurującym serię play off.

O sukcesie „Czarodziejów” przesądziła znakomita druga połowa, wygrana 51:35 głównie dzięki zaangażowanej, zespołowej obronie, która wytrąciła rywalom ich ofensywne atuty.

Polski środkowy był najlepiej zbierającym zespołu. Przebywał na boisku 38 minut. Trafił pięć z dziewięciu rzutów za dwa punkty i obydwa wolne, zebrał osiem piłek w obronie i cztery w ataku, miał dwie asysty, raz został zablokowany.

Liderem strzelców w zwycięskim zespole i całym spotkaniu był Beal – 28 pkt. Paul Pierce dodał 19, John Wall – 18, 13 asyst i 3 bloki, Drew Gooden – 12, a Otto Porter – 10 i 11 zbiórek.

Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli DeMarre Carroll – 24, Al Horford – 17 i 17 zb., Paul Milsap – 15 i 12 zb. oraz Kyle Korver – 13 i Jeff Teague – 11.

„Jesteśmy żołnierzami” – mówił po meczu rozgrywający Wall, nawiązując do waleczności swojej i kolegów.

Podopieczni trenera Wittmana mieli w niedzielę 42-procentową skuteczność rzutów z gry, podczas gdy Hawks 36 proc. Do przerwy te wskaźniki były o wiele korzystniejsze dla gospodarzy: 41-52.

Trener drużyny z Waszyngtonu Gary Wittman pozostaje rekordzistą w NBA. Jego podopieczni w dwóch ostatnich sezonach wygrali w fazie play off osiem wyjazdowych spotkań, a przegrali tylko jedno.

W rywalizacji do czterech zwycięstw „Czarodzieje” prowadzą 1-0. Drugi mecz odbędzie się we wtorek, również w Atlancie.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej