NBA: DeRozan ratuje Dinozaurów, ‚magiczna’ porażka Rakiet

Orlando Magic odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, pokonując Houston Rockets 120:113, a kolejny dobry mecz zanotował Donatas Motiejūnas.

PAP

Fot. PAP

Donatas Motiejūnas na parkiecie spędził 35 minut, rzucił 12 punktów, zebrał 5 piłek i zaliczył 4 skuteczne asysty. Było to już dziewiąte spotkanie z rzędu, kiedy Litwin notuje dwucyfrową skuteczność. Tradycyjnie najskuteczniejszy w ekipie gości był James Harden – 26 „oczek”, 10 asyst i 5 przejętych piłek.

Prawdziwą gwiazdą gospodarzy był Victor Oladipo. Drugoroczniak wypadł świetnie na obwodzie i był najlepszym strzelcem meczu, trafił 12 z 19 rzutów i zdobył 32 punkty (także sześć asyst i sześć przechwytów). Solidny występ dał również Nikola Vucević (25 punktów, 13 zbiórek). Czarnogórzec to lider całej NBA w double-double – ma ich na koncie już 24.

Do składu Toronto Raptors powrócił DeMar DeRozan, który z powodu kontuzji opuścił 21 spotkań kanadyjskiej ekipy. Brak tego strzelca kosztował Raptors stratę pozycji lidera, ale jest nadzieja na odzyskanie pierwszego miejsca. DeRozan zagrał bowiem od razu na wysokim poziomie, zdobył 20 punktów, z czego osiem w czwartej kwarcie wygranego meczu z Philadelphia 76ers – 100:84.

Jonas Valančiūnas zagrał krótko, bowiem już po ponad 20 minutach gry zebrał 6 fauli i usiadł na ławce. Przed tym zapisał się do protokołu zdobywając 12 punktów i 7 zbiórek.

Wygrał także zespół Marcina Gortata. Washington Wizards pokonali na wyjeździe Chicago Bulls 105:99. Polski środkowy zapisał na swoim koncie 11 pkt i dziewięć zbiórek. „Czarodzieje” (27-12) w Konferencji Wschodniej zajmują drugie miejsce.

W lidze NBA tempa nie zwalniają liderzy konferencji. Na wschodzie koszykarze Atlanta Hawks odnieśli 10. zwycięstwo z rzędu – w Bostonie pokonali Celtics 105:91. Na zachodzie Golden State Warriors wygrali ósmy kolejny mecz – u siebie z Miami Heat 104:89.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej