• Sport
  • 15 grudnia, 2014 12:05

NBA – Bryant trzecim strzelcem wszech czasów, wyprzedził Jordana

W niedzielnym meczu koszykarskiej ligi NBA Minnesota Timberwolves - Los Angeles Lakers (94:100) gwiazdor gości Kobe Bryant zdobył 26 punktów i awansował na trzecie miejsce klasyfikacji najlepszych strzelców wszech czasów. Wyprzedził słynnego Michaela Jordana.

PAP
NBA – Bryant trzecim strzelcem wszech czasów, wyprzedził Jordana

Fot. PAP/ EPA

36-letni Bryant od 1996 roku na parkietach NBA zdobył 32 310 punktów. Jordana wyprzedza obecnie o 18 „oczek”. Na prowadzeniu znajduje się Kareem Abdul-Jabbar – 38 387 pkt, a na drugim miejscu jest Karl Malone – 36 928 pkt.

W pierwszej 10 oprócz Bryanta jest tylko jeszcze jeden wciąż grający koszykarz. To Niemiec Dirk Nowitzki z Dallas Mavericks, który zajmuje dziewiąte miejsce – 27 223 pkt.

Rozgrywający Lakers potrzebował w niedzielę tylko dziewięciu punktów, by wyprzedzić Jordana. Spudłował jednak cztery z pierwszych pięciu rzutów. Wymagany pułap osiągnął w drugiej kwarcie, po wykorzystaniu dwóch rzutów wolnych. Za pośrednictwem portali społecznościowych pogratulowali mu m.in. Jordan i Magic Johnson.

„Czuć szacunek największych osobistości NBA dla mojej gry, to dla mnie najważniejsza rzecz. To wspaniałe uczucie, gdy wiesz, że należysz do ich kręgu” – przyznał Bryant.

W Konferencji Wschodniej prowadzi ekipa Toronto Raptors (18-6). W niedzielę na wyjeździe pokonała po dogrywce New York Knicks 95:90. Słabszy mecz zanotował Jonas Valančiūnas, który zdobył 8 punktów i zebrał 13 piłek.

Drugie miejsce na wschodzie zajmują Washington Wizards (17-6). Drużyna Marcina Gortata wygrała na własnym parkiecie z Utah Jazz 93:84. Polak zdobył pięć punktów i miał siedem zbiórek.

Po niespodziewanej piątkowej porażce z Los Angeles Lakers na zwycięskie tory wrócili koszykarze San Antonio Spurs. Obrońcy tytułu pokonali na wyjeździe Denver Nuggets 99:91.

Wszechstronnością w ich szeregach błysnął wracający po kontuzji Kawhi Leonard. Najbardziej wartościowy zawodnik ostatnich finałów zdobył 18 pkt i na swoim koncie zapisał także osiem zbiórek, sześć bloków, pięć przechwytów i cztery asysty.

„Wykonał świetną robotę zarówno pod naszym, jak i atakowany koszem” – komplementował podopiecznego trener Gregg Popovich.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Arron Afflalo – 31 pkt.

PODCASTY I GALERIE