NBA – blok Valančiūnasa Bryantowi nie dał zwycięstwa Raptorsom

Najgorsza ekipa Konferencji Zachodniej pokonała najlepszą drużynę Konferencji Wschodniej. Los Angeles Lakers wygrali z Toronto Raptors 129:122 po dogrywce.

zw.lt

Fot. PAP/ EPA

Ekipie z Toronto nie pomógł wspaniały blok Jonasa Valančiūnasa Kobiemu Bryantowi przed końcową syreną czasu podstawowego – Jeziorowcy w dogrywce okazali się lepsi.

Był to pierwszy mecz Toronto Raptors bez kontuzjowanego DeMara DeRozana i chociaż drużyna posiada na obwodzie kilku użytecznych zawodników, to tego dnia nie dali oni sobie rady. Bezlitośnie i w każdym aspekcie ogrywał ich doświadczony Bryant.

Słabo wypadli podkoszowi ekipy z Toronto – właśnie Valančiūnas (9 pkt, 13 zbiórek) oraz skrzydłowy Amir Johnson nie wypadli dobrze jako obrońcy własnej obręczy, niewiele też wnosili do ofensywy gości.

As i dowódca Jeziorowców rzucił 31 punktów, miał 12 asyst i 11 zbiórek – to dało mu triple-double numer 20 w karierze. Swoją dynamiką, zakresem zwodów oraz pomysłów na zdobycie punktów Bryant „uczył” swoich dużo młodszych przeciwników przez cały mecz. W trakcie zawodów „Czarna Mamba” przekroczyła liczbę sześciu tysięcy asyst (w całej karierze).

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej