• Sport
  • 20 lutego, 2015 23:00

Narciarskie MŚ: Stoch, Żyła, Murańka i Ziobro wystąpią w sobotnim konkursie skoków

Kamil Stoch, Piotr Żyła, Klemens Murańka i Jan Ziobro wystąpią w pierwszej serii sobotniego konkursu narciarskich mistrzostw świata w Falun na skoczni normalnej. Kwalifikacje wygrał Szwajcar Simon Ammann - 93,5 m.

PAP
Narciarskie MŚ: Stoch, Żyła, Murańka i Ziobro wystąpią w sobotnim konkursie skoków

Fot. PAP/ EPA

Drugi był Japończyk Taku Takeuchi – 92,0 m, a trzeci broniący tytułu sprzed dwóch lat z Val di Fiemme Norweg Anders Bardal – 92,0 m. Najlepszy z Polaków Piotr Żyła zajął siódme miejsce po lądowaniu na 90,5 m.

„Moja próba była dobra, mógłbym się jedynie czepiać szczegółów. Mam nadzieję, że jutro nie będzie wiało, bo w Skandynawii często lubi. Zależy mi na tym, aby pokazać co potrafię. Jeżeli to zrobię, to miejsce wśród dziesięciu najlepszych zawodników jest prawdopodobne” – powiedział Żyła.

Jan Ziobro uzyskał 88,5 m i był 12., a 17. Klemens Murańka – 89,0 m.

„Nie jestem do końca zadowolony. Stać mnie na pewno na lepsze wyniki, bo skoki treningowe były na wyższym poziomie. Szczerze mówiąc jeśli będę skakał jutro tak, jak w czwartek to mogę nawet zająć miejsce w pierwszej piętnastce” – ocenił Murańka.

Z zawodników czołowej „10” Pucharu Świata, którzy nie muszą walczyć o prawo startu w konkursie, najdalej – na 93. m – wylądowali Japończyk Noriaki Kasai i Niemiec Severin Freund. Czech Roman Koudelka miał skok o metr krótszy. Kamil Stoch i Austriak Gregor Schlierenzauer uzyskali po 86,5 m.

„Było dobrze, choć nie tak bardzo, jak bym chciał. Brakuje mi jeszcze takiego luzu, płynności. Moje skoki są zbyt kontrolowane, przez co nie mogę dać z siebie wszystkiego, są takie na pół gwizdka. Wiem co mam zrobić i z tą świadomością będę dziś wieczorem i jutro jeszcze nad tym pracował” – podkreślił Stoch.

Podwójny mistrz olimpijski z Soczi nie zdradził jednak, co konkretnie będzie robił.

„Na pewno nie brakuje mi większej liczby skoków, bo przecież wszystko odbywa się na tej samej zasadzie. W ostatnim tygodniu sporo trenowałem i wystarczy powtórzyć ten sam proces na dowolnym obiekcie. Oczywiście skocznie różnią się detalami, ale by je wyczuć czasem wystarczy nawet jeden skok” – dodał.

„Nie mam nerwówki. Wiem na co mnie stać i po prostu będę robił swoje. Nie zagwarantuję nikomu, że jutro zdobędę medal, ale mogę zagwarantować to, że dam z siebie wszystko i włożę całe serce w te zawody” – zapewnił podopieczny trenera Łukasza Kruczka.

Początek pierwszej serii o godzinie 17.30.

PODCASTY I GALERIE