• Sport
  • 9 lipca, 2015 13:17

Mykoła Trubacziow: Wierzę w ten zespół

Dobry wieczór. Co tu dużo mówić? Ten mecz będzie dla nas bardzo trudny, ale stawiamy sobie za cel zwycięstwo i awans do kolejnej rundy – lakonicznie konferencje prasową przed rewanżem 1. rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej rozpoczął trener Mykoła Trubacziow.

zw.lt
Mykoła Trubacziow: Wierzę w ten zespół

Fot. Łukasz Kamiński

„Bardzo dobrze wiemy przeciwko komu gramy, ale wiemy też bardzo dobrze jakie są nasze cele. Wierzę w moich piłkarzy, wierzę w cały zespół. Sprawimy wszystko, żeby Jagiellonii jutro trudno się grało, przy tym postaramy się o zwycięstwo. Mamy nadzieję, że jutro zagramy bardzo dobry mecz, który przyniesie wszystkim dużo wrażeń” – kontynuował Trubacziow.

W pierwszym spotkaniu oba zespoły zagrały wyrównane spotkanie, a o końcowym wyniku zadecydowało trafienie Karola Świderskiego z doliczonego czasu gry. Takie końcówki często niszczą drużynę psychicznie, jednak strateg Kruoji zapewnia, że jego ekipa jest gotowa na wszystko.

„Tak na prawdę nie było trudne pozbierać swoją drużynę po ostatnim meczu. Przed pierwszym meczem pracowałem z nimi zaledwie 5 dni. Teraz miałem tydzień. Bardzo mi się podoba ich profesjonalny stosunek do pracy. Cieszę się, że mnie słuchają i przyjmują moją filozofię piłki nożnej. Bardzo dobrze rozumiem, że drużyna musi się jeszcze przystosować do mojego stylu gry i metodyki treningowej. Muszą zrozumieć czego wymagam i o co proszę. Cieszę się, że to powoli przynosi efekty. Wierzę w ten zespół i sądzę, że stać nas na osiągnięcie naszego celu” – wyjaśnił Mykoła Trubacziow.

„Trudno powiedzieć, że czymś nas Jagiellonia zaskoczyła. Informacje, które miałem w poprzednim meczu tylko się potwierdziły. Zobaczyliśmy ich możliwości. Niektóre rzeczy wzięliśmy sobie pod uwagę i postaramy się je wykorzystać” – zakończył ukraiński trener Kruoji.

Z kolei szkoleniowiec Jagiellonii Białystok Michał Probierz na przedmeczowej konferencji prasowej podkreślił, że zespół ma świadomość, iż przeciwnik jest groźny przy stałych momentach gry i kontrataku, dlatego – jak podkreślił – Jagiellonia „nie może sobie pozwolić na dekoncentrację”. „Od pierwszych minut chcemy zagrać dobre spotkanie i zrobić historyczny awans” – zapewnił.

Trener odniósł się też do krytycznych głosów po pierwszym meczu z litewskim zespołem. Mówił, że Jagiellonia jest zespołem, który „jest budowany, a puchary to jest dodatek”. Zauważył też, że dla większości zawodników gra w pucharach to jest debiut. „Dla nich na pewno frycowe będzie i to trudne, ale chcemy to przezwyciężyć i jak najdalej zajść, a wiemy też, że przeciwnik się nie położy” – dodał.

„My mamy jeden cel, awans do kolejnej rundy i to jest najważniejsze” – dodał Probierz.

PODCASTY I GALERIE