• Sport
  • 25 listopada, 2022 9:08

MŚ 2022 – Brazylia – Serbia 2:0

Brazylia 22. raz uczestniczy w mistrzostwach świata i jest jedyną drużyną, która brała udział we wszystkich turniejach od pierwszej edycji w 1930 roku. To najbardziej utytułowana reprezentacja - zdobyła pięć Pucharów Świata (1958, 1962, 1970, 1994, 2002).

PAP
MŚ 2022 – Brazylia – Serbia 2:0

Fot. PAP/EPA/Ronald Wittek

Grupa G: Brazylia – Serbia 2:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Richarlison (62), 2:0 Richarlison (73).

Żółta kartka – Serbia: Strahinja Pavlovic, Nemanja Gudelj, Sasa Lukic.

Sędzia: Alireza Faghani (Iran). Widzów: 88 103.

Brazylia: Alisson – Danilo, Thiago Silva, Marquinhos, Alex Sandro – Casemiro, Lucas Paqueta (75. Fred), Neymar (79. Antony) – Raphinha (87. Gabriel Martinelli), Vinicius Junior (75. Rodrygo), Richarlison (79. Gabriel Jesus).

Serbia: Vanja Milinkovic-Savic – Nikola Milenkovic, Milos Veljkovic, Strahinja Pavlovic – Andrija Zivkovic (57. Nemanja Radonjic), Sasa Lukic (66. Darko Lazovic), Nemanja Gudelj (57. Ivan Ilic), Filip Mladenovic (66. Dusan Vlahovic) – Dusan Tadic, Aleksandar Mitrovic (83. Nemanja Maksimovic), Sergej Milinkovic-Savic.

Brazylia 22. raz uczestniczy w mistrzostwach świata i jest jedyną drużyną, która brała udział we wszystkich turniejach od pierwszej edycji w 1930 roku. To najbardziej utytułowana reprezentacja – zdobyła pięć Pucharów Świata (1958, 1962, 1970, 1994, 2002).

Brazylijczycy liczą na to, że w Katarze po 20 latach wygrają mundial. Canarinhos mają w składzie plejadę gwiazd. Do triumfu mają ich poprowadzić napastnicy Neymar z PSG, Vinicius Junior z Realu Madryt, bramkarz Alisson z Liverpoolu i inni zawodnicy grający w czołowych europejskich klubach. Kapitanem reprezentacji Brazylii jest 38-letni obrońca Thiago Silva z Chelsea Londyn.

Przed meczem z Serbią Brazylia nie przegrała żadnego z ostatnich 15 spotkań w fazie grupowej MŚ. Szkoleniowiec Tite jest pierwszym selekcjonerem, który prowadzi Brazylię na drugim z rzędu mundialu od czasów Tele Santany w 1982 i 1986 roku.

Canarinhos są liderami rankingu FIFA i byli faworytem w starciu z Serbią, która zajmuje 25. lokatę. Brazylijczycy byli niepokonani od 15 meczów. Ostatni raz przegrali z Argentyną w finale Copa America w lipcu 2021 roku.

Serbia mierzyła się z Brazylią również w poprzednich mistrzostwach świata. Cztery lata temu w Rosji Canarinhos wygrali 2:0 po golach Paulinho i Thiago Silvy. Serbia po raz trzeci jako samodzielne państwo uczestniczy w finałach MŚ. Jeszcze nigdy nie awansowała do fazy pucharowej.

Czołową postacią reprezentacji Serbii jest napastnik Juventusu Turyn Dusan Vlahovic – wicekról strzelców ligi włoskiej w poprzednim sezonie. Jest on jednym z jedenastu serbskich piłkarzy grających w Serie A. W tym gronie jest również klubowy kolega Vlahovica – Filip Kostic.

Vlahovic zaczął jednak spotkanie na ławce rezerwowych. Trener Dragan Stojkovic postawił na napastnika Fulham Londyn – Aleksandara Mitrovica. W pierwszym składzie na mecz z Brazylią wyszedł też lewy obrońca/wahadłowy Legii Warszawa – Filip Mladenovic.

Cztery lata temu Brazylia odpadła z mistrzostw świata w ćwierćfinale po porażce z Belgią 1:2. Natomiast Serbowie pożegnali się z turniejem po fazie grupowej.

Po 20 minutach spotkania na Lusail Iconic Neymar wbiegł w pole karne, ale jego strzał został zablokowany przez obrońcę. Po chwili Casemiro potężnie uderzył z dystansu, lecz bramkarz Vanja Milinkovic-Savic zdołał obronić ten strzał.

Następnie Thiago Silva posłał prostopadłe podanie do wychodzącego na pozycję Viniciusa, ale serbski bramkarz wybił mu piłkę spod nóg. Później Raphinha wbiegł w pole karne, lecz jego strzał był zbyt lekki. W 41. min Vinicius stanął w oko z oko z bramkarzem, ale w ostatniej chwili zablokował go obrońca. W pierszej połowie Brazylijczycy przeważali, jednak Serbowie mądrze się bronili i do przerwy było 0:0.

Na początku drugiej połowy Raphinha strzelił wprost w bramkarza w doskonałej sytuacji. Po chwili Nemanja Gudelj sfaulował przed polem karnym szarżującego Neymara. Brazylijczyk z rzutu wolnego uderzył w mur. W 53. min Strahinja Pavlovic wykonał ryzykowny, lecz skuteczny wślizg i Raphinha nie oddał strzału. Następnie Vinicius wyłożył piłkę Neymarowi, który chybił z 10 metrów.

W 60. min piłka odbiła się od lewego słupka po strzale z dystansu Alexa Sandro. Następnie Milinkovic-Savic obronił strzał Viniciusa, ale był bezradny wobec dobitki Richarlisona, który dał Brazylijczykom prowadzenie. Po 10 minutach Vinicus podał do Richarlisona, który przyjął piłkę i w efektowny sposób zdobył drugą bramkę.

W 81. min Casemiro strzelił w poprzeczkę. Po chwili serbski bramkarz musiał interweniować po strzałach Rodrygo i Freda.

W pierwszym czwartkowym meczu grupy G Szwajcaria wygrała 1:0 z Kamerunem. W poniedziałek w drugiej serii spotkań Brazylia zagra ze Szwajcarią, a Serbia z Kamerunem.

PODCASTY I GALERIE