• Sport
  • 9 lipca, 2014 7:20

MŚ 2014 – Niemcy w finale, Brazylia w oceanie łez

Niemcy w finale piłkarskich mistrzostw świata w Brazylii. W półfinale w Belo Horizonte rozgromili zespół gospodarzy aż 7:1. To dopiero druga porażka "Canarinhos" różnicą sześciu goli. Miroslav Klose został najskuteczniejszym strzelcem w historii mundialu.

PAP
MŚ 2014 – Niemcy w finale, Brazylia w oceanie łez

Fot. FIFA World Cup

Media zapowiadały pierwszy półfinał jako „starcie gigantów”, gdyż spotkały się dwie najbardziej utytułowane drużyny, które mają w dorobku łącznie osiem tytułów mistrza świata (Brazylia – 5, Niemcy – 3).

Jednak takiego przebiegu meczu nikt się nie spodziewał. Brazylijczycy, osłabieni brakiem zawieszonego za kartki kapitana Thiago Silvy i przede wszystkim kontuzjowanego Neymara, którego koszulkę trzymali podczas prezentacji i hymnów bramkarz Julio Cesar i David Luiz, byli bezradni.

Już po 30 minutach przegrywali 0:5. Jednego z goli uzyskał Miroslav Klose. To 16. trafienie w MŚ urodzonego w Opolu reprezentanta Niemiec, który od wtorku jest najskuteczniejszym piłkarzem w historii tego turnieju. Dotychczas pierwsze miejsce dzielił z Brazylijczykiem Ronaldo.

Piątą bramkę na brazylijskich stadionach zdobył z kolei Thomas Mueller, który ma już w dorobku 10 trafień w MŚ.

W drugiej połowie dwa gole dołożył rezerwowy Andre Schuerrle, a wynik ustalił w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Oscar.

To, co wydarzyło się we wtorek w Belo Horizonte, można porównać z „koszmarem Maracany”. 16 lipca 1950 roku na słynnym stadionie w Rio de Janeiro, w obecności 200 tys. kibiców, gospodarze przegrali z Urugwajem 1:2 w pojedynku decydującym o mistrzostwie świata. Jak wspominał Pele, który był wówczas dzieckiem i słuchał radiowej relacji z meczu, po końcowym gwizdku cały kraj płakał…

We wtorek było podobnie. Po golach Niemców na słynnej plaży Copacabana w Rio de Janeiro najpierw słychać było jęki rozpaczy, a później zapanowała wymowna cisza. „Znowu będziemy najbardziej przygnębionym krajem i narodem w świecie” – przewidywał skutki porażki jeden z kibiców.

Natomiast w Recife, po trzecim golu dla Niemców, zamieszki wybuchły w Strefie Kibica. Do akcji wkroczyła policja, która użyła gazu łzawiącego. Część kibiców zaczęła uciekać w popłochu do domów.

Niemcy po raz ósmy zagrają w finale mundialu. Z dotychczasowych siedmiu wygrali trzy (w 1954, 1974 i 1990 roku), a porażek doznali w 1966, 1982, 1986 i w 2002 roku z… Brazylią (0:2).

Rywala poznają w środę. W drugim półfinale w Sao Paulo Argentyna spotka się z Holandią. Zespół z Ameryki Południowej będzie osłabiony brakiem kontuzjowanego Angela di Marii, a „Pomarańczowych” martwią kłopoty żołądkowe Robina van Persiego. Z pewnością dojdzie jednak do pojedynku liderów oku ekip – Lionela Messiego i Arjena Robbena.

PODCASTY I GALERIE