• Sport
  • 6 lipca, 2014 8:30

MŚ 2014 – męczarnie Holendrów, pokerowa zagrywka van Gaala

Holandia uzupełniła stawkę półfinalistów mundialu. Wywalczenie awansu przyszło jej jednak dużo trudniej niż powszechnie oczekiwano. Po raz 25. w historii rozstrzygnięcie nastąpiło w konkursie rzutów karnych.

PAP
MŚ 2014 – męczarnie Holendrów, pokerowa zagrywka van Gaala

Fot. FIFA WORLD CUP

Po raz 25. w historii rozstrzygnięcie nastąpiło w konkursie rzutów karnych. Bohaterem spotkanie został bramkarz „Pomarańczowych” Tim Krul, który pojawił się na murawie w doliczonym czasie drugiej połowy dogrywki. Zawodnik Newcastle United obronił dwa rzuty karne i zapewnił swojej drużynie grę w kolejnej fazie.

Całe spotkanie nie porywało i zdecydowanie było poniżej poziomu, które wcześniej w Brazylii prezentowali Holendrzy. Podopieczni Louisa van Gaala nastawili się na defensywę i mimo że właśnie w niej nie zawiedli, to nie potrafili strzelić także gola. Byli wprawdzie znacznie bliżej tego niż Kostaryka (mieli chociażby poprzeczkę i słupek), to i tak wypadli znacznie gorzej niż oczekiwano.

Teraz apetyt Holendrów rośnie. Cztery lata temu w mundialu zagrali w finale i przegrali w nim z Hiszpanami. Teraz chcą przynajmniej powtórzyć ten sukces, ale na pewno nie będzie łatwo, bo na drodze staje im Argentyna z Lionelem Messim w składzie.

PODCASTY I GALERIE