• Sport
  • 29 czerwca, 2014 1:54

MŚ 2014 – magiczny James poprowadził Kolumbię do ćwierćfinału

Piłkarze Kolumbii po wygranej z Urugwajem 2:0 zostali zosatli grugimi, po Brazylii, ćwierćfinalistami mistrzostw świata. Gospodarze w swoim meczu, po rzutach karnych 3-2 pokonali Chile.

PAP
MŚ 2014 – magiczny James poprowadził Kolumbię do ćwierćfinału

Fot. PAP/ EPA

Drugim ćwierćfinalistą została Kolumbia, która na Maracanie w Rio de Janeiro pewnie pokonała Urugwaj 2:0. Oba gole, w 28. i 50. minucie, zdobył jeden z najlepszych piłkarzy brazylijskiego mundialu James Rodriguez.

Jego pierwsze trafienie było szczególnej urody. Przyjął piłkę na piersi i strzałem z półobrotu z 20 metrów nie dał szans bramkarzowi rywali. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Na początku drugiej połowy trafił z pola karnego, po doskonałym podaniu głową Juana Cuadrado. Zawodnik AS Monaco objął w ten sposób prowadzenie w klasyfikacji strzelców z dorobkiem pięciu bramek.

W akcjach ofensywnych Urugwaju widać było brak Luisa Suareza. Napastnik Liverpoolu, który wcześniej pogrążył Anglików dwoma golami, został zdyskwalifikowany przez FIFA za to, że w meczu z Włochami ugryzł w ramię Giorgio Chielliniego. Zdążył już wrócić do ojczyzny i mecz oglądał w towarzystwie najbliższych w domu swojej matki.

Ambicje Urugwajczyków, którzy mają w dorobku dwa tytuły mistrzów świata (1930, 1950), a cztery lata temu w RPA zajęli czwarte miejsce, na pewno sięgały dalej niż 1/8 finału.

Z kolei Kolumbijczycy po raz pierwszy w historii zagrają w ćwierćfinale mundialu, choć dla ich argentyńskiego trenera Jose Pekermana to nie pierwszyzna. W 2006 roku, gdy był selekcjonerem reprezentacji Argentyny, jego podopieczni przegrali mecz o awans do półfinału z gospodarzami – Niemcami w rzutach karnych 2-4 (po dogrywce było 1:1). Teraz ponownie na drodze drużyny Pekermana stanie drużyna gospodarzy MŚ.

PODCASTY I GALERIE