• Sport
  • 28 czerwca, 2014 17:20

MŚ 2014 – Kolumbijczycy liczą na pokonanie „bezzębnych” Urugwajczyków

Mecz Kolumbii z Urugwajem w Rio de Janeiro o godz. 23 czasu litewskiego wyłoni w sobotę drugiego ćwierćfinalistę piłkarskich mistrzostw świata. "Urusi" to czwarty zespół poprzedniego mundialu, ale na Maracanie zabraknie ukaranego przez FIFA Luisa Suareza.

PAP
MŚ 2014 – Kolumbijczycy liczą na pokonanie „bezzębnych” Urugwajczyków

Fot. FIFA WORLD CUP

Kolumbijczycy awansowali do 1/8 finału w imponującym stylu. W grupie C wygrali wszystkie mecze – 3:0 z Grecją, 2:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej i w częściowo rezerwowym składzie 4:1 z Japonią. Urugwajczycy mieli większe problemy. Ostatecznie – niemal „rzutem na taśmę” – zajęli drugie miejsce w silnej grupie D z dorobkiem czterech punktów.

W ostatnich dniach więcej niż o awansie Urugwaju mówiło się jednak o zachowaniu Luisa Suareza i sankcjach nałożonych przez FIFA.

Piłkarz mający przydomek „El Pistolero” we wtorkowym meczu z Włochami (1:0) ugryzł w ramię obrońcę rywali Giorgio Chielliniego. Na boisku incydent umknął uwadze arbitra, ale wkrótce światowa federacja zdyskwalifikowała Urugwajczyka na dziewięć meczów reprezentacji, wykluczyła z jakiejkolwiek aktywności piłkarskiej na okres czterech miesięcy i nałożyła grzywnę 100 tys. franków szwajcarskich.

„Musimy się zjednoczyć i wyciągnąć wnioski z poprzednich błędów. Damy z siebie wszystko” – zapewnił przed sobotnim meczem kapitan Urugwajczyków Diego Lugano.

Pod nieobecność Suareza uwaga kibiców będzie zwrócona m.in. na Diego Godina. 28-letni obrońca ma za sobą niesamowite tygodnie i bardzo ważne gole. Najpierw jego bramka w meczu z Barceloną zapewniła Atletico Madryt mistrzostwo Hiszpanii, następnie dała prowadzenie w finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt niemal do ostatnich sekund (dopiero w doliczonym czasie wyrównał Sergio Ramos), a we wtorek zapewniła Urugwajczykom zwycięstwo 1:0 nad Italią i wyjście z grupy.

Dla Kolumbii, grającej w Brazylii bez napastnika Radamela Falcao, to pierwszy udział w 1/8 finału mistrzostw świata od 1990 roku. Na dwóch kolejnych mundialach odpadała w fazie grupowej, a w 2002, 2006 i 2010 roku nie brała udziału w turniejach.

„Każdy, kto się interesuje futbolem, zna Falcao. Głównie dzięki niemu awansowaliśmy na mistrzostwa. Na szczęście piłkarze dobrze zareagowali na jego nieobecność. Pokazali charakter i znakomitą wydajność” – podkreślił argentyński trener Kolumbijczyków Jose Pekerman.

Obie reprezentacja grały ze sobą 38 razy. Lepszy bilans ma Urugwaj, który zwyciężył 18-krotnie. Kolumbia była lepsza w 11 meczach, a dziewięć zakończyło się remisem. Po raz ostatni te drużyny zmierzyły się 10 sierpnia 2013 roku, gdy w Montevideo wygrali 2:0 gospodarze.

Bez względu na wynik Kolumbii w tegorocznych mundialu, jeden z jej zawodników już trafił do piłkarskich kronik. To 43-letni bramkarz Faryd Mondragon, który dzięki krótkiemu występowi w końcówce meczu z Japonią został najstarszym piłkarzem w historii mistrzostw świata.

PODCASTY I GALERIE