• Sport
  • 6 lutego, 2015 8:07

Mistrzem świata w supergigancie został Austriak Hannes Reichelt

Austriak Hannes Reichelt został w amerykańskim Beaver Creek mistrzem świata w supergigancie. Wyprzedził o 0,11 s Kanadyjczyka Dustina Cooka oraz o 0,24 s Francuza Adriena Theaux.

PAP
Mistrzem świata w supergigancie został Austriak Hannes Reichelt

Fot. PAP/EPA / VASSIL DONEV

Rywalizacji nie ukończył jeden z najbardziej utytułowanych alpejczyków, 37-letni Bode Miller. Reprezentant gospodarzy przewrócił się w dolnej części trasy, uzyskując do tego momentu najlepsze międzyczasy. Był to jego pierwszy start od operacji grzbietu, którą przeszedł w listopadzie. Kraksę obserwowała z trybun żona Millera, znana siatkarka plażowa Morgan Miller, a także jego dzieci z poprzednich związków.

W czwartek po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił też inny znakomity alpejczyk Aksel Lund Svindal. Norweg, który w październiku poddał się operacji ścięgna Achillesa, zajął szóste miejsce ze stratą 0,37 s do zwycięzcy.

Jedyny Polak w stawce 66 zawodników – Maciej Bydliński nie dojechał do mety.

34-letni Reichelt odniósł w czwartek życiowy sukces. Cztery lata temu zdobył w tej konkurencji w mistrzostwach świata srebro. W zawodach PŚ triumfował dziewięciokrotnie, a pięć razy w supergigancie. Pierwszy w karierze triumf odniósł 1 grudnia 2005 roku właśnie w supergigancie w Beaver Creek. Powtórzył to osiągnięcie w 2007 i w grudniu ubiegłego roku.

„Czuję teraz wielką ulgę. Często mówiono, że zawodzę w najważniejszych imprezach. Chciałem spełnić te wszystkie oczekiwania i sam wywierałem na siebie największą presję” – powiedział Reichelt.

Po dwóch konkurencjach mistrzostw świata w Beaver Creek reprezentacja Austrii ma w dorobku dwa złote medale. We wtorek supergigant kobiet wygrała Anna Fenninger.

PODCASTY I GALERIE