Marek Zub: Musimy pierwsi strzelić bramkę

Trener wileńskiego Žalgirisu Polak Marek Zub na przedmeczowej konferencji zapewniał, że ważniejsze jest strzelić pierwszego gola, a nie myśleć o wygranej 3:0.

zw.lt

Fot. zalgiris-vilnius.lt/ S. Čirba

„Chcę powtórzyć słowa sprzed pierwszego meczu. Chciałem, abyśmy zachowali możliwość awansu do następnego etapu do drugiego meczu w domu. Myślę, że taką szanse mamy – mówił szkoleniowiec. – Jasne, lepiej jest przegrać 0:1, niż 0:2. Albo nawet zremisować. Jednak myślę, że mamy spore szanse na awans do następnego etapu. Najważniejsze jest maksymalnie wykorzystać przewagę własnego stadionu. Mam nadzieję, że będzie on pełny.”

Zdaniem Marka Zuba w Zagrzebiu rozegrana została tylko pierwsza połowa rywalizacji.

„W danej chwili jest przerwa meczowa, a nasi rywali prowadzą 2:0. Jesteśmy gotowi na drugą część pojedynku. Szczegółowo przeanalizowaliśmy pierwszy mecz, teraz dokładnie wiemy, z jaką drużyną zagramy. Moim zdaniem, kwestia zwycięzcy jest nadal otwarta. Chcemy walczyć i zapewnić naszym kibicom moc dobrych emocje.” – kontynuował trener.

Według trenera Žalgirisu, najważniejsze jest, aby jego podopieczni zdobyli pierwszego gola.

„To jest kluczowe zadanie. Nie trzeba myśleć od początku, że musimy wygrać 3:0. Jeżeli strzelimy pierwszego gola, sytuacja na murawie kardynalnie ulegnie zmianie. Mam nadzieję, że właśnie tak się stanie. To jest klucz do tego spotkania i to nie jest żadna tajemnica. Musimy spodziewać się szczęścia w każdej sytuacji – atakując, przy rzutach wolnych czy rożnych. Naszym celem jest strzelić pierwszą bramkę już w pierwszej połowie” – zakończył Marek Zub.

W pierwszym spotkaniu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów Žalgiris Wilno uległ w Zagrzebiu Dinamu 0:2. Mecz rewanżowy odbędzie się w Wilnie 22 lipca, o godz. 21.00.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej