• Sport
  • 14 września, 2015 6:36

Majka na podium Vuelta a Espana, zwycięstwo Aru

Rafał Majka z grupy Tinkoff-Saxo zajął trzecie miejsce w zakończonym w niedzielę w Madrycie wyścigu kolarskim Vuelta a Espana. Zwyciężył Włoch Fabio Aru (Astana), wyprzedzając w klasyfikacji generalnej Hiszpana Joaquima Rodrigueza (Katiusza).

PAP
Majka na podium Vuelta a Espana, zwycięstwo Aru

Fot. PAP/EPA / JAVIER LIZON

Majka jest drugim polskim kolarzem, który stanął na podium jednego z trzech największych wyścigów. W 1993 roku Zenon Jaskuła uplasował się na trzeciej pozycji w Tour de France.

Ostatni, 21. etap Vuelty wygrał najszybciej finiszujący z peletonu Niemiec Jens Degenkolb (Giant).

W końcówce odcinka Aru nie pilnował już najgroźniejszych rywali i w efekcie, przyjeżdżając do mety w drugiej części peletonu, zanotował 20-sekundową stratę. W ogólnym rachunku nie miało to jednak znaczenia. 25-letni Włoch wyprzedził Rodrigueza o 57 sekund oraz Majkę o 1.09.

Po minięciu linii mety Aru utonął w objęciach kolegów z ekipy Astana. To jego pierwszy triumf w wielkim tourze. Dwukrotnie stał już na podium Giro d’Italia, zajmując trzecie miejsce w ubiegłorocznej oraz drugie w tegorocznej edycji.

W Hiszpanii pochodzący z Sardynii kolarz stoczył pasjonującą walkę o zwycięstwo z Tomem Dumoulinem. Czerwona koszulka lidera przechodziła kilka razy z rąk do rąk, a Holender utracił ją ostatecznie dopiero w górach na przedostatnim etapie.

W innych klasyfikacjach triumfowali: punktowej – Hiszpan Alejandro Valverde (Movistar), górskiej – jego rodak Omar Fraile (Caja Rural), kombinowanej – Rodriguez, a w drużynowej – Movistar.

70. edycja Vuelty była bardzo szczęśliwa dla Polaków. Na szosach Hiszpanii Majka, „król gór” ubiegłorocznego Tour de France, potwierdził, że jest kolarzem o ogromnych możliwościach i gdyby nie słabszy start w jeździe indywidualnej w Burgos (2.38 straty do najszybszego Dumoulina), mógłby zakończyć Vueltę na wyższym stopniu podium. Na pochwałę zasłużyli także jego koledzy z ekipy Tinkoff. Paweł Poljański skutecznie go wspierał na górskich odcinkach, a Maciej Bodnar rewelacyjnie pojechał na czas, uzyskując drugi rezultat.

Przemysław Niemiec (Lampre-Merida) musiał się wycofać po wypadku w pierwszej fazie wyścigu.

PODCASTY I GALERIE