• Sport
  • 26 czerwca, 2014 16:54

LOTOS Rajd Polski – Kubica: znam swoje miejsce w szyku

Robert Kubica (Ford Fiesta WRC) zapytany na konferencji przed pierwszym odcinkiem specjalnym 71. Rajdu Polski, siódmej rundy mistrzostw świata, o swoje szanse na zwycięstwo, odpowiedział krótko: znam swoje miejsce.

PAP
LOTOS Rajd Polski – Kubica: znam swoje miejsce w szyku

Fot. Tomasz Waszczuk / PAP

Mistrz świata WRC-2 w 2103 roku po raz kolejny podkreślił, że cały czas się uczy i zdaje sobie sprawę, że nie ma szans nawiązania równorzędnej walki z doświadczonymi rywalami.

„W Rajdzie Polski startują najlepsi kierowcy, mający kilka, a nawet kilkanaście lat doświadczenia. Ja wśród nich jestem nowicjuszem” – przyznał były kierowca Formuły 1.

Kubica dodał, że znajomość trasy – o którą jest często pytany – wcale nie będzie jego atutem. „Jechałem tutaj w ubiegłym roku, ale odcinki specjalne były zupełnie inne. To nowa trasa, wszyscy ją dopiero poznawaliśmy podczas zapoznania, nikt nie jest zatem w lepszej sytuacji niż rywale” – podkreślił krakowianin dodając, że cieszy się z tego, iż start w Polsce da mu możliwość spotkania z fanami.

„Bardzo bym tego chciał, ale przed startem mamy w zespole tyle zajęć, że na razie nie ma na to czasu. Mam jednak nadzieję, że jednak trochę czasu się znajdzie” – zadeklarował Kubica.

Na pytanie, jakie ma plany na przyszły rok, odpowiedział krótko: chcę nadal startować w rajdowych mistrzostwach świata.

Wicelider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Fin Jari-Matti Latvala (VW Polo WRC) zapytany o szutrowe trasy Rajdu Polski przyznał, że są one bardziej zbliżone do tych w Estonii niż w Finlandii.

„Nawierzchnia to sypki, dość suchy piasek. Na tyle miękki, że po przejeździe kilku samochodów robią się koleiny. Zawodnicy jadący słabszymi samochodami mogę mieć pewne kłopoty. Szutry fińskie są inne – kamieniste, twarde, nawet po obfitych deszczach nie rozpływają się. Ale odcinki na Mazurach są ciekawe, mają szybkie partie, wymagające technicznie. Zapowiada się ciekawa rywalizacja” – powiedział Latvala, największy pechowiec edycji Rajdu Polski w 2009 roku, gdy impreza była także rundą mistrzostw świata.

Wtedy zajmujący drugie miejsce Fin na ostatnim odcinku specjalnym Mikołajki Arena wypadł z trasy, uszkodził przednie zawieszenie, urwał koło i musiał się wycofać. Do mety i miejsca na podium zabrakło kilkuset metrów.

Krzysztof Hołowczyc, trzykrotny triumfator Rajdu Polski, podkreślił, że od kilku lat, po zmianie specjalizacji na rajdy terenowe, już nie jest sprinterem.

„Mam wielki sentyment do tej imprezy, to fantastyczne móc się ponownie spotkać z kibicami. Na razie uczę się samochodu, jeszcze dokładnie nie wiem, na co to auto (Ford Fiesta WRC) rzeczywiście stać. Przejechałem nim dopiero kilkadziesiąt kilometrów, poznajemy się wzajemnie” – powiedział olsztynianin dodając, że dla niego najważniejszą imprezą będzie oczywiście Rajd Dakar.

W czwartek pierwszego dnia rajdu zawodnicy przejadą trzy odcinki specjalne. Na zakończenie, tuż po godzinie 21.00 rozpocznie się superoes na torze Mikołajki Arena.

PODCASTY I GALERIE