• Sport
  • 27 czerwca, 2014 15:05

LOTOS Rajd Polski – Sołowow dachował na Litwie, Ogier liderem

Michał Sołowow (Ford Fiesta WRC) dachował podczas przejazdu pierwszego, litewskiego odcinka specjalnego 71. Rajdu Polski, siódmej rundy mistrzostw świata. Ostatecznie dojechał do mety, ale stracił prawie 10 minut.

PAP
LOTOS Rajd Polski – Sołowow dachował na Litwie, Ogier liderem

Fot. Tomasz Waszczuk / PAP

Vytautas Švedas i Žilvinas Sakalauskas ze stratą 5:43.4 plasują się na 29. miejscu, Dainius Matijošaitis z Mindaugasem Čepulisem (+7:18.4) awansowali na 32. pozycję, a Jonas Pipiras i Ramūnas Babachinas (+13:28.2) na 60.

Liderem został mistrz świata Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC), który wygrał szóstą próbę sportową Margionys (17,9 km). Drugie miejsce zajmuje Norweg Andreas Mikkelsen (VW Polo WRC) ze stratą 1,5 s, a trzecie jego rodak Mads Oestberg (Citroen DS3) – strata 15,2 s.

„Nie zmieściliśmy się w zakręcie. Było trochę za szybko” – powiedział były wicemistrz Europy Michał Sołowow. To już drugie dachowanie polskiego kierowcy podczas tegorocznego rajdu. W czwartek podobną „przygodę” miał Kubica, ale on stracił tylko 27,5 s, a samochód szybko na koła postawili życzliwi kibice.

Robert Kubica na pierwszym odcinku na Litwie, pechowym dla Sołowowa, był jedenasty, na kolejnym dziewiąty. W klasyfikacji generalnej jest także na dziewiątej pozycji, do lidera Ogiera traci 1.12,0.

„Droga po przejeździe kilku samochodów jest dosyć dziurawa, a my mamy nisko ustawiony samochód. Dlatego ciężko się jechało, za bardzo nie ryzykowaliśmy” – przyznał Kubica przed wjazdem na strefę serwisową w Druskiennikach.

Trzeci Polak jadący samochodem WRC – Krzysztof Hołowczyc na odcinkach plasuje się w drugiej „20”.

„To są kompletnie inne odcinki niż w Polsce. Bardziej miękkie, kopne, słabiej trzymają opony. Trzeba uważać, ale frajda z jazdy jest spora” – ocenił trasę Ogier, który wyprzedził Mikkelsena na szóstym OS-ie.

Po serwisie w Druskiennikach, kierowcy pojadą na drugą pętlę litewskiej trasy. Po powrocie do Polski rozegrają po raz drugi odcinek Wieliczki, a wieczorem, o 23.00, czeka ich superoes na torze Mikołajki Arena.

Drugiego przejazdu odcinków litewskich kierowcy trochę się obawiają.

„Pierwszy raz było OK, na początku pojechałem trochę za ostrożnie, później w paru miejscach za późno hamowałem. Droga już była mocno rozjeżdżona, w drugim przejeździe będzie dziurawo” – uważa Mikkelsen.

Po pierwszym dniu liderem był Francuz Sebastien Ogier.

PODCASTY I GALERIE