Sport
polskieradio.pl

Liga Mistrzów w pełnej krasie. Kapitalne gole i niespodzianki

W środowych meczach Ligi Mistrzów kibice piłki nożnej dostali znak, że rozgrywki ruszyły na dobre. W najciekawszym spotkaniu Barcelona zremisowała 1:1 z AS Romą, a kontuzji doznał Wojciech Szczęsny. Do największej niespodzianki doszło w Zagrzebiu, gdzie Arsenal przegrał z Dinamem.

W pierwszej połowie Barcelona nie spełniała oczekiwań Luisa Enrique. Zawodnicy „Dumy Katalonii” co prawda mieli bardzo dużą przewagę, ale nie potrafili przełożyć taką ilość czystych bramkowych sytuacji, do jakiej przyzwyczaili. Nie przeszkodziło to jednak gościom w wyjściu na prowadzenie. Wojciech Szczęsny był bez szans przy dośrodkowaniu Rakiticia, a Suarez wbił piłkę do pustej bramki.

Bramka mogła podciąć skrzydła Romie, jednak niesamowitym wyczynem popisał się Allesandro Florenzi. Włoch popędził prawym skrzydłem, wydawało się, że nie może nic zrobić w niegroźnej sytuacji, zdecydował się jednak na uderzenie z kilkudziesięciu metrów. Futbolówka poszybowała w stroną bramki Ter Stegena, a zaskoczony golkiper nie zdążył wrócić do bramki.

W drugiej połowie piłkarze z Katalonii zaczęli mocniej naciskać na gospodarzy, jednak w bramce rozkręcał się Wojciech Szczęsny. Niestety, Polak w 50. minucie po starciu z Luisem Suarezem musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Roma przez praktycznie całą drugą połowę skupiała się na obronie wyniku, Barcelona zaś nie miała pomysłu na to, jak rozmontować szczelną defensywę gospodarzy.

W meczu dwóch innych drużyn grupy E Bayer Leverkusen zdemolował Bate Borysów 4:1, będąc drużyną znacznie lepszą. Przełamanie po beznadziejnym starcie w Premier League znalazła Chelsea Londyn. „The Blues” pewnie pokonali Maccabi Tel Awiw 4:0 i wreszcie dali swoim kibicom powody do radości. W drugim meczu tej grupy Dynamo Kijów zremisowało przed własną publicznością 2:2 z FC Porto.

Fenomenalne spotkanie obejrzeli kibice Valencii i Zenita St. Petersburg. W pierwszej połowie zdecydowanie dominowali goście, wśród których brylował Brazylijczyk Hulk, strzelec dwóch bramek. Ozdobą spotkania był gol na 2:0 dla Rosjan. W drugiej połowie gospodarze zaczęli gonić wynik, doprowadzili do stanu 2:2, jednak po chwili Axel Witsel dał rywalom bramkę na wagę bardzo ważnych trzech punktów. W innym meczu tej grupy Gent wyjątkowo szczęśliwie zremisował z Olympique Lyon 1:1.

Wielkie rozczarowanie przeżyli też kibice Arsenalu Londyn. „Kanonierzy” udali się do Zagrzebia po zwycięstwo z miejscowym Dinamem, jednak nie udało im się wywieźć z Chorwacji choćby punktu. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, a niedługo przed przerwą z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał Olivier Giroud.

Piłkarze Arsene’a Wengera próbowali nawiązać równorzędną walkę z Chorwatami, ale ich nadzieje na korzystny rezultat pogrzebał Fernandes. W 79. minucie honorowego gola dla gości zdobył Theo Walcott, ale było to wszystko, co Arsenal miał w tym meczu do powiedzenia.

Pewne zwycięstwo odniósł Bayern Monachium, jednak na listę strzelców ani razu nie wpisał się Robert Lewandowski. Polak nie rozgrywał dobrego spotkania i został zdjęty z boiska w 59. minucie. Tuż po przerwie prowadzenie Bawarczykom dał Thomas Mueller, jednak jego intencje przy bramkowym zagraniu są znane tylko jemu. Dośrodkowanie? Strzał? Ważne, że piłka znalazła drogę do siatki, trzeba jednak przyznać, że w niezwykły sposób.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!